Park Narodowy Teide to obowiązkowy punkt podczas zwiedzania Teneryfy. Pico del Teide czyli szczyt wulkanu, a zarazem najwyższa góra w Hiszpanii i na całym Atlantyku. Robi wrażenie patrząc nawet z plaży, ale my postanowiliśmy sprawdzić, czy warto wybrać się na wycieczkę na samą górę...i to z dzieckiem. Wycieczka na wulkan Teide Podczas naszych zimowych wakacji na Teneryfie 1 dzień zaplanowaliśmy wyłącznie na odkrywanie uroków Parku Narodowego Teide wraz ze zdobyciem jego szczytu. Okazało się ostatecznie, że 1 dzień to za mało...a to za sprawą pogody. Mając do dyspozycji aż dwa tygodnie na wyspie w drugiej połowie lutego (tydzień na Południu i tydzień na Północy) zdecydowaliśmy, że wulkan odwiedzimy w drugim tygodniu, gdy będziemy "bazować" w Puerto de la Cruz. Podczas wycieczek po południowej części Teneryfy, całkiem często pogoda i widoczność były na tyle dobre, abyśmy mogli dostrzec górujący nad wyspą szczyt Pico del Teide. Jednak podczas ostatnich 3 dni naszego pobytu na południu, gęste chmury spowiły większą część wulkanicznej góry. Podczas gdy my spokojnie korzystaliśmy z uroków słońca i przyjemnych temperatur (ok. 24 C), na górze szalała śnieżyca, podobno największa od kilkudziesięciu lat. Już podczas podróży z wyjątkowo pięknie położonych Apartamentów Aguamarina (gorąco polecamy!) w kierunku Santa Cruz de Tenerife, chmury opuściły wzniesienia, a naszym oczom ukazały się pięknie ośnieżone szczyty. Przez następne 4 dni wszystkie drogi dojazdowe do kolejki Teleférico del Teide były zamknięte. W tym miejscu chcemy polecić Wam stronę z mapą, na której możecie sprawdzić czy aktualnie wybrana przez Was droga nie jest zamknięta z powodu remontu czy np. jak w naszym przypadku śnieżycy :) Śnieg na Teide był MEGA atrakcją dla mieszkańców Teneryfy, którzy tłumnie wybrali się na "sanki" Oczywiście przed Waszą wizytą warto odwiedzić stronę na której nie tylko kupicie bilety (zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż stanie w "kolejce do kolejki"), ale również sprawdzicie czy kolejka linowa oraz wybrane trasy są otwarte dla zwiedzających. Pamiętajcie, że szlak nr 10 -Telesforo Bravo do samego krateru Teide dostępna jest tylko po uzyskaniu stosownego pozwolenia, o które możecie wnioskowac tutaj. Należy zrobić to kilka miesięcy przed podróżą, gdyż ilość miejsc na szlaku jest bardzo ograniczona. O ile dystans sześciuset kilkunastu metrów nie robi dużego wrażenia podczas spaceru na nizinach, o tyle ta sama odległość z różnicą wysokości ok. 200 m, rzadkim powietrzem i bardzo niskim ciśnieniem potrafi wymęczyć niejednego twardziela (przejście w jedną stronę to ok. 40 minut). Jeśli nie macie doświadczenia w trekkingu czy "spacerów" na wysokościach, być może lepiej skorzystać z innych szlaków, dostępnych dla wszystkich zwiedzających. Kolejka linowa na Teide Cena biletu No właśnie... o tym byśmy zapomnieli. Bilet na przejazd kolejką w dwie strony kupicie w cenie 27 Euro (dorośli), dzieci od 3 do 13 lat zapłacą 13,50 Euro. Natomiast dojazd do dolnej stacji nie wiąże się z opłatami. Jak dojechać? Próbowaliśmy dojechać na Teide z różnych stron, jednak trasą, która robi największe wrażenie (naszym zdaniem) jest Chio - Teide. Ta trasa wyróżnia się też zdecydowanie najłatwiejszym podjazdem, mało tu "przepaści" czy niekończących się zakrętów, nie brakuje za to "księżycowego krajobrazu" czyli pól lawy. Piękna trasa (proponujemy na drogę powrotną) prowadzi też przez Vilaflor - tam już znacznie więcej zakrętów, ale i krajobraz zupełnie inny. Sporo drzew, świetna droga ze stromymi zboczami, które na dużych wysokościach otulone są chmurami tzw. morze chmur. Najbardziej zieloną drogą dojazdową jest trasa przez dolinę La Oratava na Północy wyspy. Pamiętajcie, że pomimo skromnej odległości np. niecałe 50 km od Los Cristianos czy ok. 40 km od Puerto de la Cruz - podróż zajmie Wam zdecydowanie ponad godzinę. Wulkan Teide - czy warto z dzieckiem? Dolna stacja kolejki "Teleferico del Teide" położona jest na wysokości 2356 m nad poziomem morza. Gwarantujemy Wam - ta wysokość i widoki podczas drogi na długo zapadną Wam w pamięci. Naszym zdaniem, jeśli zwiedzacie Teneryfę z dziećmi, ta wysokość, te widoki i doznania zdecydowanie wystarczą. Górna stacja kolejki położona jest na wysokości 3555 m, a tam panują już znacznie inne warunki: jest zdecydowanie chłodniej, powietrze jest rzadkie, a ciśnienie bardzo niskie (podczas naszej wizyty na górze wynosiło tylko 650 hPa). Kolejka w górę jedzie około 8 minut, a w wagoniku mieści się maksymalnie 44 pasażerów. Jeśli nie wybraliście się na Teide z samego rana (kolejka rozpoczyna jeździć o godz. 9) wówczas, możecie być pewni, że na wjazd w górę sporo poczekacie - w końcu to najpopularniejsza atrakcja Teneryfy. A może wycieczka z biurem podróży? Zarówno w biurach podróży (jeśli tak kupujecie Wasze wakacje na Teneryfie), jak i bezpośrednio w hotelach i lokalnych biurach turystycznych jedną z najpopularniejszych wycieczek fakultatywnych jest oczywiście El Teide. Jeśli wybierzecie się z biurem podróży, jedno macie zapewnione - wszystko załatwione. O nic się nie musicie martwić, wystarczy wsiąść do autokaru o wyznaczonej godzinie i podziwiać widoki. Wycieczki z biurami zabiorą Was dodatkowo na przerwę do lokalnej kawiarni z widokiem na Teide, gdzie za dodatkową opłatą zjecie ciacho i wypijecie kawkę (a być może zdarzą się inne komercyjne przerywniki). Zdecydowanie atutem wyjazdu z biurem jest fakt, że nie musicie zupełnie orientować się w trasie dojazdu na Teide, a i "kolejka do kolejki" jest dla klientów z biur podróży jakby mniejsza (widzieliśmy na własne oczy jak wchodzą osobnym wejściem). Przeczytaj również: Teneryfa z dzieckiem - przewodnikFilm przedstawiający zdobycie szczytu wulkanu Pico del Teide. Wejście na wschód słońca. 7.15 rano. Październik 2019.
Pico del Teide, czyli najwyższy szczyt Teneryfy, a także całej Hiszpanii góruje nad całą wyspą. Jeśli chcecie się przekonać, dlaczego warto chociaż na chwilę porzucić plaże na wybrzeżu i zobaczyć jak bardzo zróżnicowany jest krajobraz Teneryfy, to czytajcie dalej. Trasa wiedzie przez Park Narodowy Teide, startujemy z Playa de la Americas przed południem, kończymy wieczorem w San Cristobal de la Laguna i z powrotem autostradą wracamy do Las Americas. Trasę oczywiście można realizować w odwrotnym kierunku, ale my polecamy ten opisywany w poniższym artykule. Jeśli północ Teneryfy jest zachmurzona (na południu w zasadzie nie ma pochmurnych dni) gwarantuje to nam piękne widoki w drugiej połowie trasy, ale nie uprzedzajmy faktów. Po kolei. Jadąc z Playa de la Americas udajemy się do miejscowości Vilaflor, gdzie wjeżdżamy na trasę TF-21. Będziemy nią jechać przez cały PN i to wzdłuż niej znajdują się najciekawsze miejsca. Trasa jest dobrze oznaczona i jeśli zobaczycie znak oznaczający punkt widokowy (mirador) – warto się zatrzymać. Od Las Americas cały czas jedziemy w górę, w Vilaflor jesteśmy już mniej więcej na wysokości 1500 m Wspinamy się dalej i po minięciu 2000 m wjeżdżamy na teren Parku Narodowego. Tam jedziemy! Park Narodowy Teide obejmuje obszar kaldery Las Cañadas. Kaldera to zagłębienie, które tworzy się na skutek silnej erupcji wulkanu, kiedy jego szczyt jest po prostu rozrywany. Kaldera na Teneryfie jest jedną z największych na świecie i ma ok. 15 km średnicy! Sama kaldera jest w zasadzie płaska. W jej obszarze znajduje się kilka stożków wulkanicznych, w tym najwyższy, czyli Pico del Teide, który znajduje się na wysokości 3718 m i jest jednocześnie najwyższym szczytem Hiszpanii. Pico del Teide jest typowym stratowulkanem, tzn. górą w kształcie stożka utworzoną z zastygłej lawy. Lawa, która się z niego wydobywała była na tyle lepka, że nie rozlewała się na dużej powierzchni, tylko szybko zastygała tworząc coraz wyższy stożek. Ostatnia erupcja miała miejsce w 1909 roku i od tamtej pory wulkan uznawany jest za uśpiony. Szczyt wygląda zjawiskowo i widać go z każdego punktu trasy. Długie proste i płaskie drogi Wzniesienia będące brzegiem kaldery Pierwszym punktem, którego nie możecie ominąć są Roques de García, czyli nietypowe formacje skalne. Wokół skał wije się, podobno niezbyt trudny, szlak pieszy o długości ok. 4km. Przed skałami znajduje się wygodny parking, na którym możecie zostawić auto i ruszyć na podziwianie tych niesamowitych iglic. Skały te cały czas się zmieniają i niewykluczone, że za jakiś czas niektóre z nich po prostu „przewrócą się”. Po drugiej stronie trasy znajduje się hotel Parador, informacja turystyczna, a także restauracja. Roques de García Roques de García Stamtąd już niedaleko do dolnej stacji kolejki Teleferico, którą można wjechać prawie na sam szczyt Pico do miejsca, które nazywa się La Rambleta. Bilet w dwie strony kosztuje niemało, bo aż 26 EUR, ale naprawdę warto dostać się na górę, bo widoki są nieziemskie! W zależności od kierunku wiatru czuć charakterystyczny zapach siarki – znak, że wulkan nie wygasł i nadal wydobywają się z niego opary. Z samej La Ramblety, tuż przy stacji kolejki doskonale widać kształt, jak tworzy kaldera. Można poprzestać na podziwianiu widoków z górnej stacji i zjechać na dół, ale bardzo polecamy wycieczki pieszymi szlakami wokół szczytu. Na mapce powyżej są zaznaczone kolorem zielonym i niebieskim. Prowadzą do punktów widokowych, z których przy sprzyjających warunkach pogodowych widać wszystkie pozostałe wyspy archipelagu! My przeszliśmy trasą koloru zielonego do punktu widokowego Pico Viejo. Na zdjęciach możecie zauważyć La Gomerę i La Palmę, El Hierro niestety było pod chmurami. Po dotarciu na koniec ścieżki niebieskiej przy ładnej pogodzie widać Gran Canarię, Fuerteventurę i Lanzarote. Trasy nie są zbyt skomplikowane i są wyłożone kamieniami. W zasadzie jedyną, ale bardzo znaczącą trudnością jest wysokość. W tym miejscu jesteśmy już ponad 3550 m n. p. m. Nie mam jakiejś fantastycznej kondycji, nie jestem też największym cieniasem jeśli chodzi o piesze wędrówki, ale pokonanie ścieżki do Pico Viejo było dla mnie nie lada wysiłkiem! Rozrzedzone powietrze powodowało, że co kilkanaście – kilkadziesiąt kroków robiłam przystanki na pobliskich skałach, żeby złapać oddech. Na drugi szlak już po prostu zabrakło mi sił. Trasy nie są długie, przejście każdej z nich zajmuje około 30 min. w obie strony, ale mierzcie siły na zamiary i nie porywajcie się z motyką na słońce. Szlak na Pico del Teide Widok z La Ramblety – widać kalderę Szlak na Pico del Teide Cukier! Planując wycieczkę na Pico del Teide i w ogóle do PN Teide warto wziąć pod uwagę fakt, że na górze temperatura może być znacząco niższa niż na wybrzeżu. Na Teneryfie byliśmy w styczniu, w Playa de la Americas było w tym czasie około 21-23 st., na terenie PN (powyżej 2000 m n. p. m.) już około 13 st. i silny wiatr, a na górnej stacji kolejki pod Pico tylko 2 st. powyżej zera i śnieg! Trasa oznaczona na żółto to Telesforo Bravo i wiedzie na sam szczyt jest limitowane i trzeba mieć specjalne pozwolenie, aby wejść na górę. Pozwolenie jest darmowe, wydaje się je na konkretny dzień i godzinę i można je załatwić online. Trasa podobno nie należy do najłatwiejszych, w szczególności w porównaniu z trasami zieloną i niebieską. My mieliśmy pozwolenie, ale w styczniu trasa była zamknięta ze względu na zalegający śnieg i lód. Ciekawą alternatywą dla skorzystania z kolejki jest wędrówka piesza. Na szczyt można dostać się ścieżką oznaczoną numerem 7 przez Montaña Blanca. Szlak zaczyna się przy trasie TF-21 około 2 km za zjazdem na parking przy dolnej stacji Teleferico. Wejście podobno zajmuje od 4 do 5 godzin. Można je połączyć z noclegiem w schronisku Altavista del Teide i stamtąd przed wschodem słońca ruszyć na szczyt Teide. Przy nocowaniu w schronisku nie trzeba mieć dodatkowego pozwolenia. Z góry przy wschodzie słońca rozciąga się wyjątkowy widok, bo cień Pico del Teide kładzie się na oceanie. Brzmi to naprawdę kusząco! Lornetka – jeden z fajniejszych (i tańszych) gadżetów ostatnio! W oddali majaczy La Palma i La Gomera Spod szczytu ruszamy dalej na północny-wschód. Co kilka kilometrów zatrzymujemy się w punktach widokowych, bo Teneryfa serwuje nam widoki jak z innej planety. Raz krajobraz marsjański, raz księżycowy, niezapomniane wrażenia. Docieramy do El Portillo, gdzie droga się rozwidla. Jadąc dalej TF-21 dotrzemy do Puerto de Santa Cruz. My skręcająmy w prawo w TF-24 i jedziemy w stronę La Laguny. Słońce skłania się ku zachodowi, cienie się wydłużają, widoki na trasie robią się jeszcze piękniejsze. Po drodze mijamy obserwatorium astronomiczne – Teide Observatory. Brak zanieczyszczeń i dużych skupisk sztucznego światła oraz fakt, że obserwatorium znajduje się na wysokości ok. 2500 m n. p. m. (przy czym poziom chmur utrzymuje się mniej więcej na 1500 m n. p. m.) sprawiają, że to jedno z trzech najlepszych miejsc do obserwacji nieba na świecie (pozostałe znajdują się w Chile i na Hawajach). Budynki obserwatorium na tych pustych terenach, jak dla mnie wyglądają jak z Gwiezdnych Wojen. Żałuję, że dopiero po powrocie dowiedziałam się, że to miejsce można zwiedzać! Wycieczki z przewodnikiem (po angielsku, niemiecku i hiszpańsku) odbywają się 3 dni w tygodniu raz dziennie, a bilety (aż 21 EUR – uchhh!) można kupić on-line. Obserwatorium astronomiczne na Teneryfie Pico & Clio Jedziemy dalej, ciągle w dół. Poniżej majaczą chmury, pięknie oświetlane przez coraz niżej położone słońce. Wyglądają jak wielkie mięciutkie pierzyny. Wydaje się, że zaraz w nie wjedziemy, ale jedziemy i jedziemy, a one cały czas są przed nami. Moim zdaniem, właśnie ze względu na te chmury warto startować od strony Vilaflor. Okolica się zmienia, tutaj jest już sporo zielonych drzew, zupełnie inaczej niż na przesuszonym południu. W końcu znajdujemy się na poziomie chmur, wjeżdżamy w mgłę. Zaczyna siąpić deszcz. Oboje czujemy się jak w Twin Peaks. Brakuje tylko agenta Coopera i ciasta wiśniowego. Na zewnątrz jest tak wilgotno, że sprzęt fotograficzny jest cały mokry, więc szybko robimy zdjęcia i wracamy do auta. To jest moje ulubione zdjęcie! To chmury czy wzburzone morze? Welcome to Twin Peaks Pogoda na Teneryfie mnie fascynuje. Im niżej jesteśmy, tym bardziej pada. Jak wyjeżdżaliśmy rano z Las Americas było piękne słońce. Na płaskowyżu Las Canadas zero chmur, a tutaj leje deszcz. Zjeżdżamy na południe w stronę autostrady TF-1 i oczywiście przestaje padać. Pisał już o tym Wojażer: w ciągu jednego dnia podczas tej wycieczki doświadcza się 4 pór roku: lata na południu, wiosny na płaskowyżu, jesieni w trakcie powrotu i zimy na szczycie Pico del Teide. To wyjątkowe doświadczenie, polecamy! Podstawowe informacje o Teneryfie znajdziecie w naszym poradniku dla żółtodziobów, czyli Teneryfa 101, a pozostałe wycieczki tutaj: wioska Masca, Los Gigantes i Garachico, miasteczka północnej Teneryfy: La Orotava, La Laguna i Icod de los Vinos oraz piramidy w Guimar, Candelaria i Santa Cruz de Tenerife.Kolejka na Wulkan Teide: Bilety «Online Ticket» - Wykorzystaj ich zalety! Nie czekaj, aby wjechać na Wulkan Teide! Bilety online na Kolejkę linową na Teide kupisz przez Internet i otrzymasz przypisaną sesję, rezerwując określony czas w określonym dniu. Wschód z Wulkanu Teide był czymś absolutnie niesamowitym. Czymś, co zapamiętamy do końca życia. Wulkan Teide zdobyliśmy od poziomu morza – najpierw wjeżdżając rowerem do wysokości 2300 m, a dalszą część weszliśmy nocą. Świetne przeżycie. I ten cień wielkiej góry… ah :) Spis treści:1 Teide – wejście czy kolejka?2 Wejście na Teide nocą bez pozwolenia3 Teide i nocleg w schronisku4 Teide – relacja z wejścia Teide – wejście czy kolejka? Wiele osób będących na Teneryfie zastanawia się jak zdobyć Teide. Czy wjechać na Teide kolejką, albo może spróbować wejścia. Dla nas wybór był prosty i zamiast kolejki na Teide wybraliśmy trasę trekkingową. Mało tego – trasę trekkingową w nocy, aby móc oglądać ze szczytu wulkanu Teide piękny wschód słońca. Jak teraz wyglądają praktyczne aspekty wchodzenia na Teide? Żeby móc w ogóle wejść na Teide (a nawet wjechać) potrzebne są pozwolenia. Nie wygląda to jednak tak, że wbija się pod stację kolejki, kupuje bilet i jazda na górę. Owszem, na górę można wjechać, jednak górna stacja kolejki znajduje się pod szczytem i obok niej są bramki, w których sprawdza się czy posiadamy specjalne pozwolenie na wejście na szczyt Teide. Niestety pozwoleń tych wydaje się dziennie zaledwie 200 sztuk i wyczerpują się na kilka tygodni do przodu. My przylecieliśmy na Teneryfę dość spontanicznie, więc nie było opcji rezerwować z wyprzedzeniem, a najbliższe pozwolenia były wolne dopiero za 1,5 miesiąca. Wejście na Teide nocą bez pozwolenia Z tej też przyczyny postanowiliśmy wejść na Teide nocą. Wschód słońca nie był jedyną motywacją! Na nocne wejście na Teide pozwolenie nie jest już potrzebne. Po pierwsze dlatego, że… nikt go w nocy nie sprawdza, a po drugie z tego względu, że jest pewnego rodzaju ciche przyzwolenie. Przyzwolenie na to, że jeśli zejdziemy ze szczytu przed startem kolejki, a tym samym przed pierwszymi osobami wchodzącymi na Teide z pozwoleniami, to nic się nie dzieje. Nikt nam mandatu nie lepnie, nikt się nie będzie czepiał. W takim przypadku pozwolenia nie potrzebujemy, choć jeśli mam być szczery, to polecam jednak schodzić z Teide nieco szybciej niż później. Tak, żeby jednak zejść ze szczytu do tej 9 rano, kiedy jeszcze nikogo na bramkach na pewno nie będzie. Jeśli interesowałyby Was informacje praktyczne dotyczące wejścia na Teide nocą, pozwoleń, trasy prowadzącej na wulkan i innych rzeczy – dajcie znać. W najbliższym tekście rozpisze się więcej. A tym czasem zapraszam do pierwszego vloga z Teneryfy. Teide i nocleg w schronisku Mamy jednak świadomość, że wchodzenie na Wulkan Teide nocą z czołówkami na głowach po szlaku, który momentami jest dość stromy i sypki może komuś się nie podobać. Czy zatem jest jakaś inna opcja aby wejść na Wulkan Teide, jeśli nie chcemy wchodzić w nocy i nie mamy pozwolenia na wejście wjeżdżając kolejką? Owszem, można spać po drodze w schronisku. Znajduje się ono na wysokości górnej stacji kolejki i nazywa się Alavista. Dzięki noclegowi w schronisku na szczyt mamy o wiele bliżej niż jakbyśmy chcieli wchodzić na Teide z samego dołu. No i co najfajniejsze możemy sobie wejść w ciągu dnia i oglądać zarówno zachód słońca ze schroniska, jak i wschód dnia następnego. Niemniej nie mając pozwolenia, także i w tym przypadku trzeba zejść przed 9 ze szczytu. Niestety… także i miejsca w schronisku były zarezerwowane na miesiąc do przodu, więc nie mieliśmy takiej możliwości. Polecam trochę wcześniej się ogarnąć niż my i pisać na kilka miesięcy przed z zapytaniem o możliwość rezerwacji kimy. Teide – relacja z wejścia Na koniec zapraszam do filmu, który nagraliśmy ze swojego wejścia na Teide. Całkiem niezły chyba wyszedł :) Podobało się? Zostań na dłużej! Informacje o nowych treściach wprost na Twojego e-maila. Bez spamu!Dołącz do ponad 200 000 obserwujących osób i zgarnij jednorazową mega promocję na moje książki! Planując wycieczkę na Pico del Teide i w ogóle do PN Teide warto wziąć pod uwagę fakt, że na górze temperatura może być znacząco niższa niż na wybrzeżu. Na Teneryfie byliśmy w styczniu, w Playa de la Americas było w tym czasie około 21-23 st., na terenie PN (powyżej 2000 m n. p. m.) już około 13 st. i silny wiatr, a na górnej stacji kolejki pod Pico tylko 2 st. powyżej Przed wylotem na Teneryfę nie mieliśmy pojęcia, że najwyższy szczyt Hiszpanii znajduje się właśnie na tej wyspie. Wulkan Teide, bo o nim mowa, mierzy 3718 m Można się na niego dostać na kilka sposobów. My zdecydowaliśmy się na dwa – wjechaliśmy kolejką z dziećmi oraz weszliśmy na wschód słońca, pokonując większość trasy w nocy. O tym przeczytasz1 El pico del Teide z pozwoleniem i bez2 Wulkan Teide z dzieckiem Dzieci zdobywają najwyższy szczyt Hiszpanii3 El pico del Teide bez pozwolenia – Sam na sam z Wyspy Kanaryjskie najlepsze do obserwacji gwiazd4 Wschód słońca na Teide El pico del Teide z pozwoleniem i bez Wejście na wulkan Teide, a dokładnie na sam jego szczyt, jest limitowane. Maksymalnie w ciągu dnia może przebywać na szczycie 200 osób. O bezpłatne pozwolenie trzeba wystąpić na stronie Parku Narodowego. W czasach przed pandemią o pozwolenie trzeba było wystąpić z dużym wyprzedzeniem – jest to dosyć popularna atrakcja Teneryfy. W czasie naszego pobytu na wyspie (kwiecień 2021) dało się znaleźć miejsca z tygodniowym wyprzedzeniem. Jak wspomnieliśmy, pozwolenie jest potrzebne, by przejść na sam szczyt, ale możecie równie dobrze wjechać kolejką linową na wysokość 3555 m i podziwiać stamtąd całą, ogromną kalderę wulkanu. Wiele osób wjeżdżających kolejką w ogóle nie ma świadomości o konieczności pozwolenia, co zresztą było widać, kiedy strażnicy zawracali te osoby ze szklaku. Z ważnych informacji – teoretycznie wszystko wygląda na bardzo restrykcyjne. Osoba występująca o pozwolenie musi być obecna przy bramce na szlak, a jeśli nie, to całe pozwolenie idzie do kosza. Osoba, która wystąpiła a nie skorzystała, nie może wystąpić o pozwolenie przez 3 miesiące. W praktyce wygląda to tak, że Karola wjeżdżając na wulkan pokazała, jak się okazało później, stare pozwolenie i też ją puścili. Dlaczego miała dwa pozwolenia? O tym za chwilę. Wulkan Teide z dzieckiem kolejką 3718 m to wysokość, na której odczuwa się już skutki zmniejszonej ilości tlenu w powietrzu. W pierwszej chwili przeanalizowaliśmy szlaki i stwierdziliśmy, że jednak 6-godzinna wspinaczka z dziećmi na tę wysokość nie wchodzi w grę. Dlatego wystąpiłem o pozwolenie na całą naszą piątkę na wejście na szczyt z zamiarem pokonania większości trasy kolejką linową. Zrobiłem jednak błąd. Najpierw wystąpiłem o pozwolenie a dopiero później zainteresowałem się biletami na wjazd kolejką. Na oficjalnej stronie, gdzie można kupić bilety na wjazd na Pico del Teide nie można kupić biletu dla dziecka poniżej trzeciego roku życia. Dlaczego? Ze względu na zmianę ciśnienia i szybkość pokonywania wysokości z 2356 m do 3555 m co oczywiście ma swoje podstawy w medycynie. Dlatego anulowałem pierwsze pozwolenie i wystąpiłem o drugie tylko dla Karoli, Mani i Jasia. Dzieci zdobywają najwyższy szczyt Hiszpanii Kolejka wjeżdża, jak już wiecie, na wysokość 3555 m a ostatnie 163 m przewyższenia trzeba pokonać na własnych nogach. Nie jest to wiele, ale na tej wysokości dzieci i dorośli mogą różnie reagować. Poza tym, te 163 m zmiany wysokości ciągnie się przez około 800 m drogi po kamienistym szlaku, gdzie co rusz czuć zapach siarki wydobywający się z fumaroli. W końcu wdrapujemy się nie na zwykłą górę, ale na wulkan. Po drodze na Teide nie było łatwo Z dwójki naszych starszaków to Jasio poradził sobie lepiej ze szlakiem. Mania miała kilka kryzysów, chciała wracać. Jednak kiedy Karo udało się przekonać ją do wspinaczki i ostatecznie weszła na sam wierzchołek, powiedziała: „Mamo, bardzo się cieszę, że tu weszłam”. Czy warto? Oj tak, widok jest oszałamiający! Sam fakt bycia ponad chmurami jest już elektryzujący. Z kolei droga powrotna była trudniejsza dla Jasia. Mania praktycznie zbiegła w dół. Co ważne, wysokość, na której się znajdowaliśmy, w zasadzie nie była jakoś szczególnie odczuwalna dla dzieci. Były zmęczone samą górską wspinaczką. Nie sygnalizowały ani zawrotów głowy ani gorszego samopoczucia. Pamiętajcie jednak, że jest to kwestia bardzo indywidualna , której dodatkowo nie da się przewidzieć. Trzeba po prostu sprawdzić na własnej skórze. Widoki na trasie na najwyższy szczyt Hiszpanii powalają Na samym szczycie El Pico del Teide W dole widać górną stację kolejki El pico del Teide bez pozwolenia – nocą Przez to zamieszanie z pozwoleniami, nie mogłem już wystąpić o pozwolenie dla siebie. Zostało mi więc wybrać drugą – i co ważne! – legalną, opcję wejścia na najwyższy szczyt Hiszpanii. Musiałem tylko pojawić się przed bramką odgradzającą górną stację kolejki i szlak na szczyt przed 9 rano. Żeby to zrobić, trzeba zacząć trekking w środku nocy. Ja uznałem, że chcę zobaczyć wschód słońca. W dniu, w którym wchodziłem, przypadał on na 7:35. Wybrałem rekomendowany w większości przewodników i najczęściej wybierany szlak pieszy – numer 7. Dodatkowo, w czasie, w którym byliśmy na Teneryfie obowiązywała godzina policyjna i zakaz poruszania się po 23:00. Dlatego na parkingu przed wejściem na szlak musiałem pojawić się przed tą godziną. Sam na sam z wulkanem Nie spodziewałem się, że znajdę kogoś równie szalonego jak ja. Dopiero w połowie drogi na szczyt zauważyłem światła czołówek gdzieś nisko na szlaku. Od wejścia na szlak na sam szczyt Garmin pokazał mi 8,73 km, z czego pierwsze 4 km to w zasadzie piaszczysta droga. Później robi się już trochę ciężej. Zaczynają się kamienne podejścia. Raz udało mi się zgubić ścieżkę, ale równie szybko ją odnalazłem. Wyspy Kanaryjskie najlepsze do obserwacji gwiazd To, co robi niesamowite wrażenie i nakazuje się zatrzymywać co chwilę, to rozgwieżdżone niebo. Nie widziałem chyba w życiu tylu gwiazd na niebie. Nie bez kozery obok szlaku jest ustawione ogromne obserwatorium astronomiczne – Wyspy Kanaryjskie to jedno z 3 najlepszych na świecie miejsc do obserwowania gwiazd. Dwa pozostałe do Chile (doświadczyliśmy tego na Pustyni Atacama!) i Hawaje (tam dopiero będziemy :)). Na Teneryfie, przy dobrej widoczności, można zobaczyć aż 83 z 88 gwiazdozbiorów! Robi wrażenie, prawda? Po drodze na szczyt miniecie schronisko Altavista, które w czasach pandemii było nieczynne. To schronisko jest fajną alternatywą do całonocnej wspinaczki. Można dojść sobie do niego jednego dnia, ta, spędzić noc i wyjść z niego na El Teide dopiero przed samym wschodem. Powyżej 3300 m zacząłem odczuwać brak tlenu w powietrzu. Pomimo tego, że szlak mnie w ogóle fizycznie nie zmęczył, to ponad 1000 m przewyższenia i prawie nieprzespana noc robiło swoje. Szedłem tak, że mimowolnie robiłem sobie co 5 minut przystanki. Cała trasa z samochodu na szczyt wulkanu zajęła mi 4 godz. 45 min. Wschód słońca na Teide Na samym szczycie byłem pierwszy – przez pierwsze 10 minut sam. Dopiero przed samym wschodem słońca doszli inni szaleńcy. Powiem Wam, że pomimo tego, że był to chyba najładniejszy wschód słońca w moim życiu, to cały spektakl dział się po drugiej – zachodniej – stronie stożka. To właśnie tam wschodzące słońce rzucało na niebo cień najwyższego szczytu Hiszpanii. Po raz kolejny podczas tego trekkingu widziałem coś pierwszy raz w życiu tak spektakularnego. Niesamowity cień wulkany rzucony na niebo Promienie słońca przydają się na szczycie. Bez nich było -5 st. C Jeśli jesteście zdrowi i macie zacięcie do pieszych wędrówek, to z całego serca polecam wam właśnie wschód słońca na el pico del Teide. Jeśli nie czujecie się na siłach lub jesteście z dziećmi, to wjedźcie kolejką. Już sam widok ogromnej kaldery z poziomu górnej stacji kolejki jest warty zobaczenia. drodze powrotnej, dla oszczędności czasu, postanowiłem zjechać kolejką. ❥❥❥
W dzisiejszym poście postanowiłam napisać kilka wskazówek dla tych, którzy planują postawić swoje stopy na Teide, a chcą się tam dostać korzystając z kolejki linowej. Refleksje nasunęły mi się po styczniowej wizycie na wulkanie. O swoim wjeździe na Teide opisałam w poście: By zdobyć wulkan Teide. Moje rady dla planujących zdobywanie wulkanu na wulkan najlepiej zaplanujcie jak najwcześniej, bo wtedy nie ma tłoku, są wolne miejsca parkingowe. Wagoniki ruszają od 9:00. O godzinie dwunastej była już długa kolejka do kasy biletowej i wagonika kolejki linowej, a kierowcy szukali wolnych miejsc parkingowych. sobie zwykły dzień tygodnia, w soboty i niedziele jest najwięcej turystów. opłaćcie bilet na kolejkę linową jeszcze w Polsce. Wybierzcie konkretny dzień i godzinę. Dzięki temu, na miejscu nie będziecie tracić czasu na stanie w kolejce do kasy biletowej. Tylko pamiętajcie, nie pomylcie dat. Podaję link do strony pół godziny przed rezerwowanym wjazdem, możecie zmienić godzinę bez ponoszenia kosztów. bilet przez Internet, zaznaczcie opcję powiadomienia SMS-em (jest bezpłatna), jeżeli z przyczyn pogodowych wagoniki nie będą jeździły, zaoszczędzicie sobie czasu na niepotrzebną podróży. się na tak zwaną cebulkę, nie zawsze jest tak zimno, że trzeba iść w kurtce. Podczas styczniowej wizyty na Teide, mijaliśmy osoby wędrujące w kurtkach, bluzach ale też w krótkich spodenkach i letnich bluzkach. w wygodnych butach. Na Teide widzieliśmy turystów chodzących w sandałach, adidasach czy butach trekingowych. Wydaje mi się, że adidasy w zupełności wystarczą. zapomnijcie okularów przeciwsłonecznych. Chodzi się ponad chmurami. Gdy na chwilę zdejmowałam okulary, to piekły mnie oczy. wjeździe na górną stację, chwilkę odczekajcie , zanim ruszycie na szlak. od lżejszej, moim zdaniem, trasy 12. Jeżeli starczy wam sił tylko na nią jest szansa na lepsze widoki. spokojnie, w miarę równym tempem, jeżeli musicie róbcie krótkie postoje. Czas pobytu na górze jest nieograniczony. Zjedziecie wagonikiem, jak już nasycicie się widokami. pokonujcie tras na siłę, jeżeli czujecie się źle, poprzestańcie na podziwianiu widoków z tarasu przy górnej stacji. Też są super. odświeżenia możecie wziąć hallsa. Ja ssałam validol, też był ok. wykupiliście bilet w dwie strony, zachowajcie go do zjazdu, potrzebny jest do otwarcia bramki. ostatni wjazd na wulkan jest o godzinie 16:00, a zjazd o 17:00. To jest niewiele i wystarczy zaledwie na jedną trasę. A teraz, ruszajcie w drogę, bo warto, a ja życzę wspaniałych wrażeń podczas wyprawy na Teide. Poprzedni By zdobyć wulkan Teide Następny Na Teneryfie – cztery pory roku w dwa dni
Wulkan Teide (Volcano Teide) na Teneryfie to najwyższy szczyt Hiszpanii a zarazem trzeci co do wielkości wulkan świata. Znajduje się na terenie Parku Narodowego Teide, utworzonego na Wyspach Kanaryjskich. Natomiast w 2007 roku obiekt został wpisany i objęty ścisłą ochroną na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wulkan unosi się na wysokość około 3718m i jest to niezwykła atrakcja turystyczna na Teneryfie. Pico del Teide jest w górnej części w kształcie stożka. Utworzony został z zastygłej lawy, co czyni go typowym stratowulkanem. Ostatnia erupcja wulkanu nastąpiła w 1909 roku i od tamtej pory jest uznawany za uśpiony. W XVIII wieku zanotowano liczne erupcje Teide, które spowodowały wiele zniszczeń na wyspie tj. miejscowości Garachico. Na wulkan Teide możemy dostać się kolejką liniową (Teleférico del Teide), która dojeżdża do wysokości 3555m do La Rambleta. Następnie jeżeli chcemy wejść na sam szczyt należy posiadać specjalne pozwolenie (Permiso acceso al Pico del Teide), o które należy postarać się wcześniej przed wyjazdem. Pozwolenie na wejście jest darmowe i można je uzyskać wchodząc na stronę Parku Narodowego TUTAJ. Liczba wydawanych pozwoleń jest ograniczona i nie ma w tym nic dziwnego, iż jest wielu chętnych. Należy więc o to zadbać najlepiej kilka miesięcy przed wyjazdem. Przejazd kolejką liniową to jedna z największych atrakcji turystycznych na wyspie. Naszym oczom ukażą się malowniczy, wulkaniczny krajobraz, który nie sposób opisać słowami. Niesamowite pola lawinowe, formacje skalne, czarnych koryt czy plaż z czarnego piasku. Kup bilet online>> Warto wiedzieć, że na kolejki Teleférico nie trzeba mieć pozwolenia, wymagane jest na wejście na szczyt góry. Stacja dolna kolejki linowej znajduje się na wysokości 2 356 m Kabina może pomieścić maksymalnie 44 osoby a na górę dociera w 8 minut. Już na stacji dolnej krajobraz z punktu widokowego jest piękny. Znajdziemy tu również restauracje, kawiarnie oraz punkt informacyjny w którym dowiemy się na temat szlaków prowadzących na szczyt Teide. Natomiast z górnej stacji kolejki znajdującej się na wysokości 3 555 m widok panoramy wyspy zapiera dech w piersiach. Ostatnim krokiem aby zmierzyć się z najwyższym szczytem jest szlak, który prowadzi właśnie na szczyt wulkanu. Na sam wierzchołek góry należy udać się szlakiem nr. 10 (Szlak nr 10 Telesforo Bravo), który zajmuję około 40 minut. Trasa nie jest łatwa i może stanowić dla wielu osób wyzwanie ponieważ na tym poziomie brakuje tlenu i bardzo ciężko się oddycha. Trzeba odrobinę samozaparcie aby zdobyć wulkan Teide. Jednak dla wytrwałych na samej górze czeka nagroda w postaci nieziemskiego widoku, z którego można dostrzec zarys sąsiednich wysp La Palma, La Gomera, El Hierro i Gran Canaria. Warto zwrócić uwagę na temperaturę powietrza wraz z wzrostem wysokości na górę. Lepiej zorganizować wyprawę w sezonie letnim ponieważ temperatura na szczycie jest znacznie niższa niż w rzeczywistości. W sezonie zimowym może wynosić nawet w okolicy 0°C. Park Narodowy Teide Wyspy Kanaryjskie kryją w sobie wiele ciekawych miejsc i atrakcje turystyczne które warto zobaczyć. Wulkan el Teide znajduje się na terenie Parku Narodowego Teide (Parque Nacional del Teide), który został oficjalnie utworzony w 1954r. Jest to powierzchnia ponad 18 tys. ha wytworzonych wzniesień pokrytych wulkanicznym popiołem i zastygłą lawą. Efekt jest nieprawdopodobnie piękny, zwłaszcza z dużej wysokości. Jest to najbardziej obszerny park na Wyspach Kanaryjskich i piaty co do wielkości w całej Hiszpanii. Na terenie parku można zaobserwować wiele kraterów i stożków wulkanicznych. Jest to największy krater na świecie Las Cañadas. To właśnie z niego wzbija się szczyt Pico del Teide. Oczywiście w Parku Narodowym Teide znajdują się również inne kratery i stożki tj. Pico Viejo, Montaña Blanca, Alto de Guajara czy Roque de la Grieta. Park Narodowy Teide jest od 2007r. wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Atrakcje w pobliżu wulkanu Teide: skały Roques de Garcia Costa Adeje widok punktu widokowego – Mirador de Los Poelos Obserwatorium na Teide Puerto de la Cruz Santa Cruz de Tenerife. Informacje praktyczne: Należy pamiętać,że liczba biletów jest ograniczona, najlepiej kupić bilet wcześniej – kup bilet online. Strona internetowa: Znajdź bilety na najlepsze atrakcje turystyczne na Teneryfie! Zobacz inne atrakcje w Hiszpanii: ➤ PARK GÜELL (Barcelona) – ogród marzeń Antoniego Gaudiego! ➤ RIO TINTO w Hiszpanii – Krwawa rzeka! ➤ JASKINIA ALTAMIRA i jej malowidła w Hiszpanii! ➤ PALMERAL DE ELCHE – Gaj palmowy obok Alicante! ➤ JAMEOS DEL AGUA – jaskinia na Lanzarote!
Kolejka linowa na Teide. Przejazd kolejką linową na Teide w Parku Narodowym Teide na Teneryfie na Wyspach Kanaryjskich to najlepsza wycieczka na najwyższy wulkan Hiszpanii. Doznaj uczucia unoszenia się nad geologicznym skarbem, którego wulkany, kratery i rzeki lawy tworzą imponujący zestaw barw i kształtów unikalnych w skali świata.Dlaczego my to sobie robimy – pomyślałam, gdy po raz kolejny brakło mi tchu! Czy nie mogliśmy w zamian pojechać na malowniczą plażę? W końcu jesteśmy na wyspach Kanaryjskich, a nie w mroźnej Skandynawii? Po chwili odpoczynku przychodzi otrzeźwienie: koniec roku trzeba zamknąć z przytupem, najlepiej wdrapując się na najwyższy szczyt w okolicy! Sercem Teneryfy jest stożek, który swoją rangę postanowił podkreślić wzrostem. Prawie udało mu się być najwyższym wulkanem na świecie, ale jest trzeci w kolejności. Jego wierzchołek wystaje 3718 metrów ponad poziom morza, a jeszcze drugie tyle kryje się pod wodami oceanu. Czy się na niego wdrapaliśmy? Tak! Chcesz wiedzieć jak tam jest? Chodź z nami! Park Narodowy Teide to jest miejsce, które przypomina mi jakimi jesteśmy krasnoludkami w porównaniu z tym, co potworzyła tu natura. Za chwilę wejdziemy na szlak numer 7 i nieznacznie powiększymy liczbę statystyk turystycznych, bo Park odwiedza około 3 milionów turystów rocznie. Zygzak wyryty na zboczu wulkanu jak tatuaż, którego nie można się pozbyć, zaprowadzi nas do schroniska Altavista na 3260 metrów nad poziomem morza. Trzeba będzie się fizycznie wysilić, ale Internet i broszurki zapewniają, że spędzimy tam niezapomnianą noc – blisko gwiazd. Pójdziemy tam, a potem przed świtem wdrapiemy się na sam wierzchołek wulkanu Teide, bo jak to tak, być blisko i nie zdobyć najwyższego szczytu Hiszpanii?! Zaraz, chwileczkę… jak to najwyższy szczyt Hiszpanii, skoro geograficznie jesteśmy w Afryce? Na razie jemy kanapki. Siedzimy na kamiennym murku przy drodze te ef dwadzieścia jeden i patrzymy przed siebie. Czy my jeszcze jesteśmy na Ziemi? Czy może szczęśliwie i jakoś niepostrzeżenie samolot zabrał nas nie na Teneryfę tylko na Księżyc albo na Marsa? Albo na coś jeszcze bardziej odległego? Przed nami tylko piaszczyste wzgórza i przedziwne kształty zastygłej lawy. Co tu się wyprawiało przez miliony lat, wiedzą tylko te kamloty wyplute wprost z wnętrza ziemi. Szkoda, że z takim kamieniem pogadać nie można… Mają różne kształty, strukturę, gama ich kolorów też jest imponująca. Mają jednak dość dużą wadę. Gdy się przysiądzie na takiej porowatej i chropowatej skałce, to wstając można mieć pewność, że w spodniach z delikatniejszego materiału pojawi się dziurka. Takie skały, choć wyglądają niepozornie są całkiem ostre, a ich ulubionym zajęciem jest cięcie spodni turystów. Tak, tak… siadać na nich nie polecam, ale do szorowania brudnych pięt byłyby idealne. Od razu przychodzi myśl, żeby wrzucić kilka takich szorstkich egzemplarzy do woreczka i zabrać do domu. Nic z tego. Nie wolno! Jesteśmy na terenie Parku Narodowego i jedyne co można stąd zabrać to miłe wspomnienia. Z resztą wyobraźcie sobie: gdyby każdy turysta, który tu przyjeżdża, a przypominam, że jest ich około 3 milionów rocznie, chciałby wziąć sobie taki worek pumeksów? Co prawda wulkan raczej nie zmniejszyłby się przez to, ale i tak delikatny już ekosystem zostałby znacznie naruszony. Ten szorstki, kosmiczny krajobraz, akurat przyprószony jest śniegiem, co przypomina nam, że jednak jesteśmy na naszej planecie Ziemi. Szlak początkowo wiedzie szerokim traktem i zamienia się wreszcie w wąską ścieżkę, która regularnymi zygzakami pnie się w górę. Legenda mówi, że to tutaj Zorro ćwiczył swój podpis. Szablą ciachał litery „Z” jedną nad drugą i tak powstał szlak do schroniska Altavista ;) Niestety, to nie prawda. Takiej legendy nie ma, a szkoda. Szlak z Montana Blanca w stronę schroniska Altavista Idzie się dobrze, bo szlak jest przygotowany perfekcyjnie, ale coraz bardziej odczuwa się, że powietrze zaczyna być lekko rozrzedzone. Oddycha się trudniej z każdym krokiem i łatwo też wpaść w zadyszkę. Nie widać tego jednak po dziarskim dziadku, który chyba o świcie wbiegł na wulkan, bo teraz truchta w dół. Przebiera nogami jak młoda sarna i żywo opowiada jakąś historię swoim towarzyszom. Na udach i łydkach opiętych spodniami sportowymi ostro rysują się kontury mięśni. Dziadek uśmiecha się do nas szeroko i pozdrawia. Patrzymy zazdrośnie, bo jego kondycja naprawdę budzi szacunek. Takich grupek biegaczy spotykamy po drodze jeszcze kilka, ale już nie w tej kategorii wiekowej. Biegną o wiele młodsi. Oczywiście wśród śmiałków musiał się trafić pan w sandałach, krótkich spodniach i lekkiej koszuli, który też zbiega w dół, tylko z zimna, a nie dla wyrabiania kondycji. Schronisko Altavista W schronisku jesteśmy na tyle wcześnie, że wszystko jeszcze jest pozamykane, ale można ogrzać się w małym holu, gdzie stoją automaty z gorącymi napojami. Jest nawet kominek, ale nie wygląda na to, żeby miało w nim tego wieczoru przyjemnie trzaskać ogniem, bo stoi przed nim plastikowa choinka „udekorowana” niedbale białą taśmą. Fotografia sferyczna 360 – zaduma nad Schroniskiem Altavista i przepięknym widokiem rozpościerającym się nad nim! Wieczór spędzamy w typowo schroniskowej atmosferze. W kuchni krzątają się turyści, zalewają wrzątkiem herbatę, ktoś szuka widelca, ktoś kubka, a ktoś ociera łzy krojąc górę cebuli na sos do makaronu, który spałaszuje 15-osobowa grupa turystów. My zaś czekamy na tę magiczną noc pod gwiazdami, która była nam obiecana, ale akurat zebrało się sporo chmur i niewiele tych gwiazd widać… Tak liczyliśmy na rozgwieżdżone niebo, bo Teneryfa jest podobno jednym z najlepszych miejsc do obserwacji astronomicznych, a tu nic. Klops. Może trzeba będzie tu jeszcze raz wrócić? Schronisko Altavista pod szczytem Wulkanu Teide Zrywamy się z łóżek długo przed świtem, prawie pierwsi w schronisku. Przed nami wstał tylko przewodnik tej 15-osobowej grupy, dla której wieczorem szatkował cebulę. Teraz wycierając z oczu resztki snu nastawia wielki gar wody. Widać, że chętnie jeszcze by pospał. Za to my już w pełnej gotowości, bo nie chcemy się spóźnić na wschód słońca. Wychodzimy na szlak i oświetlając sobie ścieżkę idziemy w milczeniu. Zmarznięty śnieg chrupie pod nogami w rytmie kroków. Budzące się ze snu Puerto de la Cruz Szczyt Wulkanu El Teide No i po co tak wcześnie wyszliśmy? Trzeba było wziąć przykład z tego przewodnika, którego leniwe ruchy wskazywały na to, że jeszcze z godzinkę pewnie posiedzi w schronisku. Na szczyt dotarliśmy dobre pół godziny za wcześnie. Zamiast w spokoju dopić gorącą kawkę, rzuciliśmy się na szlak. Teraz przez to musimy się dogrzewać wulkanicznymi wyziewami wylatującymi z dziur między skałami. Dają co prawda ciepło, ale też okadzają nasze ciuchy ostrym siarkowym zapachem. Uff, na szczycie El Teide! Czekamy, czekamy i czekamy aż to słońce wzejdzie nad horyzont. Niestety chmury są dość gęste i wschód nie wygląda tak spektakularnie, jak sobie to wyobrażaliśmy. Nie szkodzi. Przynajmniej najwyższy szczyt Hiszpanii mamy już zdobyty! Chociaż nie. To przecież nie tak. Trzeba jeszcze zejść do drogi. Szczyt będzie dopiero zdobyty jak z niego zejdziemy. Tylko jak to zrobić, gdy strażnicy zamknęli wszystkie szlaki z powodu złych warunków i można zjechać tylko kolejką. Tłumaczymy, prosimy, wyjaśniamy, że my wolimy na własnych nogach, że będziemy ostrożni i w ogóle, a przepraszamy, ale na czym te złe warunki polegają? Szlaki są oblodzone, więc są zamknięte i tyle. Fotografia sferyczna 360 – zejście z Wulkanu Teide, który jest po prawo od nas, a przed nami kaldera wulkanu Pico Viejo, do której udajemy się wulkaniczną ścieżką. Nie poddajemy się. Czekamy na szefa strażników. Szef z uwagą przygląda się naszym butom i pyta czy jesteśmy członkami jakiegoś stowarzyszenia górskiego, bo jeśli tak to nas puści. Hmmm warto mieć w podobnej sytuacji legitymację potwierdzającą takie członkostwo. My nie mamy, ale szef każe nam się wpisać na jakąś listę, podpisać ją i sio. Możemy sobie legalnie przeskoczyć przez zamkniętą bramkę na szlak. Idziemy w stronę Pico Viejo, krateru, który coraz bardziej pokazuje nam wnętrze swojej czerwono szarej paszczy. Zejście zboczem Pico Viejo Zejście to już niezła zabawa. Miejscami zjeżdża się z całym tym materiałem wyrzuconym przez wulkan. Jest śmiesznie, ale nie dla butów, spora warstwa podeszew została już na zawsze na tych pumeksach. Okrutnie i bezlitośnie wycierają wszystko, co na nich stanie. Cała wycieczka zajęła nam dwa dni. Bez pospiechu, kontemplując te przedziwne krajobrazy i ciesząc się dobrym towarzystwem zdobyliśmy szczyt El Teide na własnych nogach. Nie bijemy rekordów, nie jesteśmy wyczynowcami. Ot tak, lubimy sobie trochę połazić po górach. Informacje praktyczne Muszą być. Nie musisz tego czytać jeśli nie masz zamiaru zdobywać szczytu Wulkanu Teide, ale napiszę jak to wygląda od strony logistyczno-praktycznej, bo wiem, że kolejka chętnych jest długa. Pozwolenie Jeśli chcesz zdobyć najwyższy szczyt Hiszpanii, musisz wcześniej postarać się o pozwolenie. Nie jest to trudne. Wszystko załatwia się on-line pod tym linkiem, a samo pozwolenie jest bezpłatne i ważne na określoną datę i godziny, ale… trzeba o jego wyrobieniu pomyśleć o wiele wcześniej. Naprawdę o wiele wcześniej. Piszę ten tekst 4 lutego, a pierwsze wolne terminy pozwoleń są na 20 marca. O spontanicznym wypadzie na szczyt nie ma więc co marzyć. Nie ma się też co oburzać na taki stan rzeczy. To nie jest absurdalny wymysł znudzonego urzędasa. Na szczycie Pico del Teide jest naprawdę mało miejsca, a chętnych na jego zdobycie wielu. Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak by to wyglądało gdyby ruch turystyczny nie był tu regulowany. Każdego dnia pozwolenie otrzymuje 200 osób i dzięki temu nie ma tłumu, nie stoi się w kolejce żeby dojść na szczyt i jest bezpiecznie. Wulkan Teide od strony Pico Viejo Noc bliżej gwiazd Jeśli się spóźnisz i nie otrzymasz pozwolenia, jest jeszcze jedno wyjście – nocleg w schronisku Altavista. Jeśli czujesz się na siłach, aby dojść do schroniska, które znajduje się na wysokości 3260m i spędzić tam noc, to do godziny 09:00 następnego dnia możesz wejść na szczyt bez pozwolenia. Rezerwację noclegu możesz zrobić tylko on-line na stronie schroniska, gdzie znajdziesz też sporo praktycznych informacji. Jest to dziecinnie proste, tym bardziej, że wszystko jest przetłumaczone na język polski. Z dostępnością bywa różnie. Czasem miejsce można zarezerwować z dnia na dzień, ale na przykład w okresie świąteczno-noworocznym o rezerwacji warto pomyśleć co najmniej dwa tygodnie wcześniej. Znaczenie ma też data, na którą chcesz zrobić rezerwację, bo są „dni zielone”, gdy zapłacisz 25 euro od osoby i są „dni pomarańczowe”, gdy zapłacisz 21 euro od osoby. Jeśli zamierzasz spać w schronisku, nie musisz zabierać ze sobą śpiwora. Na miejscu są poduszki i kołdry. Ewentualnie, jeśli posiadasz, możesz wziąć ze sobą lekką wkładkę do śpiwora, bo raczej nie wygląda na to, żeby pościel w schronisku była zmieniana codziennie. Na miejscu jest do dyspozycji kuchnia, w której możesz przygotować sobie posiłek. Jest kuchenka, czajnik elektryczny, garnki, talerze, kubki i sztućce. To, co musisz przynieść ze sobą na górę to na pewno jedzenie, bo nie ma tu bufetu, ani kawiarni. Są co prawda automaty z batonikami, kawą, herbatą i czekoladą, ale za naparstek gorącego napoju zapłacisz 2 euro. W automacie można kupić wodę mineralną, ale cena też jest odpowiednia. Woda z kranu jest oznaczona jako niezdatna do picia. Piliśmy ją przegotowaną i ciągle żyjemy. Pamiętaj, aby wydrukować swoją schroniskową rezerwację i wziąć ją ze sobą razem z dokumentem tożsamości. Pracownik schroniska spisze Twoje dane i wskaże miejsce, które możesz zająć. Sprawdź i dopytaj, o której godzinie wschodzi słońce, warto być na szczycie chwilkę wcześniej. Możesz do tego celu też użyć aplikacji Sun Surveyor. Na szczyt idzie się w ciemności, pamiętaj więc o latarce. Bez niej łatwo zgubić drogę w nocy. Droga ze schroniska na szczyt zajęła nam 1,30h normalnym tempem bez szczególnego spięcia, ale też się nie ociągaliśmy. Ze szczytu trzeba zejść do górnej stacji kolejki linowej do godziny 09:00, bo od tego momentu strażnicy stoją na bramce i sprawdzają czy turyści mają pozwolenia. Polecam też zabrać swoje sprawdzone leki przeciwbólowe. Objawy choroby wysokościowej mogą Cię dopaść nawet na wysokości 3000m Jeśli leki nie dadzą efektu, jedyne co możesz zrobić to zejść niżej. Zjazd kolejką Teleferico czy zejście szlakiem z Wulkanu Teide? Jeśli nie chcesz korzystać z kolejki linowej, ale zejść którymś ze szlaków z Pico del Teide, to masz kilka możliwości. Możesz pójść szlakiem nr 7 w stronę schroniska Altavista i dalej zygzakiem w dół do Montana Blanca i do drogi TF-21. Kliknij, aby pobrać PDFa z dokładną mapą tras trekkingowych Jeśli zechcesz zejść na drugą stronę wulkanu możesz przejść szlakiem nr 12 do punktu widokowego Mirador Pico Viejo i dalej szlakiem nr 9. Gdy miniesz kalderę Pico Viejo możesz kontynuować szlakiem nr 9 lub zejść w dół szlakiem nr 23 do dolnej stacji kolejki linowej lub szlakiem nr 28, który zaprowadzi Cię do skrzyżowania Boca de Tauce. Tu zatrzymuje się autobus nr 342, a nim dojedziesz do Villaflor, Los Cristianos lub na koniec trasy, czyli do dworca w Costa Adeje. Trasa nr 9 w stronę Pico Viejo Jak dojechać do kolejki i wejść na szlak? Dojazd do dolnej stacji kolejki i na start szlaku nr 7 jest banalnie prosty. Jeśli masz wynajęty samochód sprawa jest jasna. Jeśli chcesz skorzystać z transportu publicznego wszystko zależy od tego, po której stronie wyspy jesteś. Z południa jedyną opcją jest autobus linii nr 342, który każdego dnia rano wyjeżdża z dworca w Costa Adeje. Zatrzymuje się on też w Los Cristianos, ale zdarza się, że zanim tam dojedzie jest już pełny i kierowca odmawia wejścia do autobusu, jeśli nie ma już miejsc siedzących. Można kupić wcześniej (48h) bilet przez internet, jest wtedy kilka euro droższy niż kupowany u kierowcy, ale przynajmniej miejsce w autobusie zagwarantowane. Dla tych, którzy stacjonują na północy Teneryfy opcją jest autobus linii nr 348, który wyjeżdża rano z Puerto de La Cruz. Chcąc iść szlakiem nr 7 do schroniska Altavista, wysiądź na przystanku Montana Blanca. Jeśli wjeżdżasz na górę kolejką, autobus podwiezie Cię pod samą dolną stację Teleferico. Te same autobusy wracają po południu w te same miejsca, czyli 342 do Costa Adeje, a 348 do Puerto de La Cruz. Aktualny rozkład jazdy i ceny biletów sprawdzisz na stronie Titsa dla nr 342 i dla nr 348. Pamiętaj, że na tych dwóch liniach nie jest uznawana karta BonoVia i za bilet płaci się gotówką, o ile nie masz wcześniej zakupionego biletu przez internet. Tyle informacji praktycznych. Więcej o ubiorze, jedzeniu oraz kempingach znajdziesz w poprzednim naszym wpisie z Teneryfy. Może jeszcze tylko jedna: szanuj zieleń! I może jeszcze taka zachęta: czasem nie trzeba tak w 100% wiedzieć wszystkiego i warto zostawić sobie przestrzeń do improwizacji. Po co pozbawiać się niespodzianek? ;)
Kolejka na Wulkan Teide - Kup Bilety przez Internet Produkt: Bilet na wjazd i zjazd + Audioprzewodnik Data: 26/12/2021 Godzina: 09:10 Miejsce spotkania Sala odjazdów, 20 min wcześniej Kliknij tutaj, aby zobaczyć, jak dojechać Kliencie: Filip Rumian 2 x Dorosły,Przyjezdny (39,50 €) 79,00 € 1IKPK-FC0A OBEJMUJE:Autor Wiadomość Temat postu: Teide - potrzebne informacje praktyczne #1 Wysłany: 09 Maj 2014 10:50 Rejestracja: 08 Gru 2011Posty: 502 niebieski Witam, wybieramy sie w czerwcu na tydzien na Teneryfe i w planie mamy Teide. Poszukalam troche na forum i w internecie, ale wciaz mam kilka pytan. Wezcie prosze pod uwage, ze to poczatek wakacji, chcialabym sie dowiedziec o doswiadczenia z opdobnego okresu. (Wiadomo, ze w lutym czy pazdzierniku jest tam duzo luzniej)1) Bedziemy nocowac w Playa Americas, wiec dojazd albo autobusem o lub wypozyczonym autem. Jesli auto, nie bedzie problemu z zaparkowaniem pod [url]kolejka[/url]?2) Widze, ze kupujac bilety na kolejke linowa trzeba okreslic przedzial godzinowy wjazdu. Ile czasu zajmuje dojazd autobusem? W ktore widelki celowac?3) Akurat jak przyjezdzamy kolejka jest nieczynna (brak biletow do kupienia online) do wtorku Z tego powodu boje sie, ze sr i czw moga byc bardziej oblegane niz zwykle. Ile czasu wczesniej zakupic bilet, zeby byly jeszcze miejsca? Akurat te 2 dni najbardziej nam pasuja, jak nie uda sie zabookowac na nie, to bedziemy musieli zrezygnowac z gorskiej wycieczki. Kupowaliscie z duzym wyprzedzeniem w lecie?4) Pozwolenie na wejscie pod krater - znow trzeba okreslic ramy czasowe. Ktos tego tam przestrzega? Ciezko mi zaplanowac co do minuty wycieczke w miejsce, w ktorym nigdy mnie nie bylo.... Az wierzyc sie nie chce, ze w Hiszpanii wymagaja takiej dokladnosci czasowej. Jak wy to planowaliscie?5) Czy ktos ma porownanie z Etna? Jako pierwszy odwiedzony wulkan zrobila na mnie duze wrazenie, czy Teide to podobne doswiadczenie?Dzieki za wszelka pomoc! _________________ Góra dyzio1 Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #2 Wysłany: 17 Cze 2014 16:36 Rejestracja: 26 Kwi 2013Posty: 834 niebieski Podbijam temat. Też potrzebuję tych informacji? Czy bilety na kolejkę koniecznie należy kupić online, czy można na miejscu? Czy mając bilety kupione online, trzeba długo czekać na swoją kolej? Góra ewaolivka Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #3 Wysłany: 17 Cze 2014 17:00 Rejestracja: 25 Paź 2012Posty: 927 niebieski Na mnie Etna zrobiła większe wrażenie, choćby z powodu nieustającej aktywności. Ale Teide warto zobaczyć. krajobraz wokół fantastyczny! Byłam w kwietniu (nie w tym roku), nie było żadnych problemów z kupnem biletu po wyjściu z autobusu. Pozdrawiam -- 17 Cze 2014 17:01 -- Na mnie Etna zrobiła większe wrażenie, choćby z powodu nieustającej aktywności. Ale Teide warto zobaczyć. krajobraz wokół fantastyczny! Byłam w kwietniu (nie w tym roku), nie było żadnych problemów z kupnem biletu po wyjściu z autobusu. Pozdrawiam Góra naimad Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #4 Wysłany: 17 Cze 2014 17:37 Rejestracja: 04 Sty 2014Posty: 291Loty: 194Kilometry: 470 214 niebieski Ja byłem na początku maja, bilety kupowałem w kasie, czekałem na kolejkę z 30minut. Jeśli chodzi o wejście na krater to trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem z określeniem przedziału czasowego. W okolicach kolejki jest nieduży parking oraz można zostawić auto na ulicy przy kolejce, na google maps dobrze to widać. Góra benhen Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #5 Wysłany: 17 Cze 2014 17:53 Rejestracja: 27 Lut 2013Posty: 141Loty: 333Kilometry: 753 305 W czerwcu jeszcze tlumow nie bedzie , mysle ze z kupnem biletow na miejscu nie bedzie problemu. Autobus jedzie ok 1 godziny pod sama dolna stacje na wejscie na szczyt jest sprawdzane , masz terminy co 2 godziny np 9-11 , 11-13 50 pozwolen na kazdy termin ten dwugodzinny , wystarczy sie w nim zmiescic. Zalatwiajac pozwolenie przez internet mozna wybrac tylko jeden termin , wiecej sie nie da , ale jest taki myk ze raz rezerwujac pozwolenie wpisujemy nr dowodu a drugi raz nr paszportu i to przechodzi. Lepiej miec 2 pozwolenia na dwa rozne dni , bo czasami wieje i kolejka nie jezdzi. Wejsc na Teide jest warto jak trafisz na bezchmurne niebo to widoki piekne. _________________ Góra kefirm Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #6 Wysłany: 17 Cze 2014 18:12 Rejestracja: 21 Gru 2012Posty: 535Loty: 143Kilometry: 431 241 niebieski Jak my byliśmy to kolejka była czynna tylko do południa i ze względu na silny wiatr wyłączyli. Drugiego dnia przyjechaliśmy wcześnie rano i nie chodziła w ogóle. W związku z tym poszliśmy na szczyt piechotą - ok 4h w jedną stronę. Po drodze spotkaliśmy 5-7 osób maks. W schronisku pusto więc i przy kraterze nie było nikogo kto mógłby cokolwiek sprawdzać choć przepustkę mieliśmy. _________________Relacje z podróży, zdjęcia, informacje na Góra misti Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #7 Wysłany: 18 Cze 2014 08:29 Rejestracja: 05 Mar 2013Posty: 16 Jeśli ktoś lubi górskie wycieczki to też polecam wejście z samego dołu. Jest spore przewyższenie. Do szczytu (zaczyna się z poziomu chyba npm.) jest ok 5h marszu ale przy dobrej pogodzie widoki rekompensują wysiłek a jest co podziwiać. W przeciwieństwie do kolejki, ten wariant nie wybiera prawie nikt, więc można nacieszyć się dodatkowo samotnością. Od górnej stacji kolejki limitują wejście na szczyt. Jak napisano deklaruje się przedział 2h. Do szczytu z tego miejsca jest jeszcze ok. 30-40 min podejścia. Sam krater jest stosunkowo niewielki, nie można go obejść wokoło. Limit 50 osób chroni bezpieczeństwo osób na końcowym fragmencie szlaku, który robi się dość wąski. Zdecydowana większość (tych bez pozwolenia) zadowala się widokami z tarasu obok stacji kolejki. W sezonie musi być tam nieziemski tłum więc choćby z tego powodu warto się postarać o pozwolenie na top. Góra szczotek99 Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #8 Wysłany: 18 Cze 2014 12:08 Rejestracja: 11 Cze 2012Posty: 945Loty: 284Kilometry: 456 536 niebieski 1)duże parkingi pod sama kolejka (jak chcesz wejść pieszo z samego dołu to 2 km dalej jest parking na 6-8 aut i tak jest tłoczno)2) jechałem samochodem ok 40 min autobus pewnie dłużej3)Bilety kup teraz skoro wiesz kiedy tam pojedziesz, później rzeczywiście może być jest skrupulatnie sprawdzane , jednak my spóźniliśmy się 1h (wchodziliśmy pieszo z dołu) i bez problemu zostaliśmy na Etnie bylem rok temu i moje subiektywne zdanie to: nie można ich porównać bo:- na Etnie są aktywne (widać lawe itp) tutaj tylko dym- na Etnie chodzisz dookoła "czubka" (kratery boczne) tutaj jeden główny wierzchołek-zupełnie inny krajobraz dookołaMoim zdaniem Etna sprawiała większą frajdę już na samym szczycie, jednak Teide było wyzwaniem samym w sobie bo z samego dołu gramoliłem się na górę (na Etnie to byłoby mało przyjemne, jeep-y podnosiły masę pyłu). Polecam wejście piesze ale nie dla amatorów sam chodzę trochę po górach ale Teide dało mi w kość (wejście cały czas na słońcu, mi to zajęło 6h).Jak masz jeszcze jakieś pytania to wal śmiało na Teneryfie byłem na majówce. _________________ Góra bialy695 Temat postu: Re: Odp: Teide - potrzebne informacje praktyczne #9 Wysłany: 19 Cze 2014 15:01 Rejestracja: 03 Cze 2013Posty: 91Loty: 86Kilometry: 176 838 szczotek99 napisał(a): Polecam wejście piesze ale nie dla amatorów sam chodzę trochę po górach ale Teide dało mi w kość (wejście cały czas na słońcu, mi to zajęło 6h).Skąd ruszałeś? Sam chciałbym wejść pieszo, ale nie wiem który szlak wybrać. Wysyłane z mojego GT-I9305 za pomocą Tapatalk 2 Góra Nesut-biti Temat postu: Re: Odp: Teide - potrzebne informacje praktyczne #10 Wysłany: 19 Cze 2014 15:36 Rejestracja: 26 Lis 2013Posty: 85Loty: 72Kilometry: 108 698 bialy695 napisał(a):szczotek99 napisał(a): Polecam wejście piesze ale nie dla amatorów sam chodzę trochę po górach ale Teide dało mi w kość (wejście cały czas na słońcu, mi to zajęło 6h).Skąd ruszałeś? Sam chciałbym wejść pieszo, ale nie wiem który szlak wybrać. Wysyłane z mojego GT-I9305 za pomocą Tapatalk 2Ja rowniez cala droge szedlem pieszo - niesamowite wrazenia, choc i zmeczenie nie z tej ziemi. Szlakow jest kilka, ale sa oznaczone. Ja podzielilem wyprawe na dwa dni. Pierwszego dnia wyruszylem krotko przed wschodem slonca dochodzac wczesnym wieczorem do schroniska. Tam nocowalem i okolo 4:00 wyruszylem na sam szczyt, zeby zdazyc przed wschodem slonca. Góra bialy695 Temat postu: Re: Odp: Teide - potrzebne informacje praktyczne #11 Wysłany: 22 Cze 2014 20:26 Rejestracja: 03 Cze 2013Posty: 91Loty: 86Kilometry: 176 838 A nocował ktoś pod namiotem? Jest to możliwe? Chciałbym zobaczyć wschód, zachód słońca i nocne niebo. Wysyłane z mojego GT-I9305 za pomocą Tapatalk 2 Góra bo76 Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #12 Wysłany: 22 Cze 2014 22:32 Rejestracja: 02 Lut 2011Posty: 346 niebieski A jak z dojazdem autem? Którędy jechać, jakie drogi dojazdowe? Google maps pokazuje mi jakieś 60km przez Icod, czy można jakoś inaczej? Drogi bardzo kręte? W tym tygodniu ze zgodą na Teide mieszkamy w Callao Salvaje, zastanawiam się, ile zajmie nam dojazd i ile czasu zaplanować na dojazd/stanie w kolejce / wjazd - na top mamy wejście 11-13 Góra Anonymous Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #13 Wysłany: 22 Cze 2014 23:08 Tak się składa że jechałem tak jak się pytasz ,ale w odwrotnym kierunku. Z Collao kieruj się na drogę T82 w kierunku Lcod , po ok 30 km za miejscowością Chio odbijasz na drogę T38 i dojeżdżasz pod stacje kolejki. Jakieś 1,5 g jazdy pod górę . Zaplanuj sobie zapas czasu stanie w kolejce do kasy lub szukanie wolnego miejsca na parkingu Góra dyzio1 Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #14 Wysłany: 16 Lip 2014 07:51 Rejestracja: 26 Kwi 2013Posty: 834 niebieski Ile czasu zajęło Wam zejście z Teide? Czy w razie w. już na górnej stacji kolejki jest kasa, tak aby można było kupić bilet tylko na zjazd? Góra kefirm Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #15 Wysłany: 16 Lip 2014 08:58 Rejestracja: 21 Gru 2012Posty: 535Loty: 143Kilometry: 431 241 niebieski Zejście około 4h. Wydaje mi się, że nie ma nic na górze. _________________Relacje z podróży, zdjęcia, informacje na Góra dyzio1 Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #16 Wysłany: 16 Lip 2014 11:33 Rejestracja: 26 Kwi 2013Posty: 834 niebieski Będąc o 16 na poziomie górnej stacji kolejki którym szlakiem zejść bezpiecznie tak by zdążyć przed zachodem słońca. Boimy się trochę zgubić...zakładamy, że po 21 będzie już ciemno. Góra kefirm Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #17 Wysłany: 16 Lip 2014 13:13 Rejestracja: 21 Gru 2012Posty: 535Loty: 143Kilometry: 431 241 niebieski Szlak jest jeden, nie pamiętam czy jest jakoś oznaczony czy nie ale nie powinniście się zgubić bo to w miarę wydeptana ścieżka, a na dole już szeroka droga. Najmniej oczyste gdzie iść jest na samej górze, szczególnie gdy ja byłem w marcu i był śnieg. Trzeba uważać żeby się nie poślizgnąć, a kamienie wulkaniczne są dość ostre. Zerknij sobie na sports-tracker i na mapie wybierz Teidę. Tam są pomarańczowe kropeczki oznaczające ludzi, którzy już tam chodzili. Może taki ślad trasy z GPS Ci w czymś pomoże. _________________Relacje z podróży, zdjęcia, informacje na Góra dyzio1 Temat postu: Re: Teide - potrzebne informacje praktyczne #18 Wysłany: 16 Lip 2014 15:08 Rejestracja: 26 Kwi 2013Posty: 834 niebieski Dziękuję za stronkę. Jaka temperatura panuje w nocy na szlaku? Pytam na wypadek przymusowej nocki? Góra ojciec Temat postu: Teide bez pozwolenia #19 Wysłany: 16 Lip 2015 17:37 Rejestracja: 12 Lip 2014Posty: 12 Pytałem już o o ciekawe miejsca na Wyspach Kanaryjskich a teraz kolejne pytanie o sposób zdobycia wulkanu bez pozwolenia. Pozwoleń nie ma na chyba 6 tygodniu wprzód, więc muszę sobie poradzić inaczej. Jest to w zasadzie główny punkt mojego wyjazdu i o ile z wszystkiego mógłbym zrezygnować, to z tego bardzo bym nie chciał. Czytałem, że można wejść rano na wulkan, zanim przyjdą strażnicy, czyli trzeba wrócić do 9, a nawet wcześniej. Pytanie jest takie - jak daleko mogę dojechać samochodem i zaparkować i ile czasu potrzebuję, żeby wejść i wrócić? Dodam, że wędruję szybko Góra Anonymous Temat postu: Re: Teide bez pozwolenia #20 Wysłany: 16 Lip 2015 18:24 Co do samego wejścia nie pomogę, bo miałem zezwolenie, bez zezwolenia jak dla mnie zero szans na wejście bo szczegółowo tego pilnują. Ponadto nie wiem jak teraz, ale w styczniu słońce wschodzi i robi się jasno dopiero koło 9, tak, że bywa różnie co do planowania Góra W międzyczasie Kasia rezerwuje online bilety na kolejkę na wulkan. Lunch w restauracji po drodze do wulkanu i ok 14 jesteśmy na parkingu pod wulkanem. O 15.15 wjeżdżamy kolejka na wysokość 3170 m npm. i jest ok minus 5 stopni, widoki sa przepiękne w powietrze mega rzadkie. Żywy i aktywny wulkan Teide, na Wyspach Kanaryjskich, najwyższy szczyt Hiszpanii, to nasze największe tegoroczne odkrycie. Niesamowita siła niszczycielska i jednocześnie twórcza. Piękno przyrody i surowość zastygłej skały to wszytko odkryliśmy w miejscu, gdzie byśmy się tego jeszcze niedawno nie spodziewali. Droga na szczytLogistyka – czyli co zrobić aby się wyrobićJak się bardzo chce to się daPark to nie tylko szczyt Teide Teneryfa, tak jak i inne Wyspy Kanaryjskie kojarzyły się nam głównie z hotelami all inclusive, całodobowymi dyskotekami i tłumami turystów wylegującymi się na plaży. Częściowo okazało się to prawdą, ale tylko wtedy gdy nie wyjeżdża się poza kilka miasteczek kurortowych. W rzeczywistości okazało się, że to wspaniała wyspa, dla kogoś, kto lubi ruch i piękne miejsca. Zanim nie zaczęliśmy planować wyjazdu na Teneryfę, nie mieliśmy pojęcia, że wyspa to jeden wielki stożek wulkanu, dookoła którego toczy się życie, co więcej wulkan, który jest nadal czynny i co jakiś czas o sobie przypomina. Zresztą podczas naszego pobytu na sąsiedniej La Palma wulkan się obudził i ział grozą, wylewając lawę na wyspę. Na Teneryfie wszytko związane jest z wulkan na Teneryfie – Teide (3718 m to jednocześnie najwyższy szczyt Hiszpanii i wszystkich wysp atlantyckich. Zastygła lawa i w tle Teide Nasza droga na szczyt Teide. Był koniec listopada. Na dole w Puerto de la Cruz dwadzieścia parę stopni słońca, kąpiel w morzu, relaks. Krótki sen i już o pierwszej w nocy pobudka. Założyliśmy na sobie wszytko, co tylko mieliśmy ciepłego, czyli odzież termiczną, ciepłe buty, kominy, rękawiczki, czapki i polar i oczywiści ciepłe, a przede wszystkim nieprzewiewne kurtki. Nasz transport był punktualny i po godzinie jazdy, w pełnej ciemności wysiedliśmy na parkingu, na początku szlaku. Startujemy w miejscu o nazwie Montaña Blanca. Tutaj jest maleńki parking i przystanek autobusowy nr 7687. Początek szlaku nr 7. Myśleliśmy, że będziemy jedynymi, albo przynajmniej jednymi z niewielu psycholi, którzy po nocy idą w góry. Takich jak my było kilka grupek. I tak grupka, za grupką ruszyliśmy w górę, świecąc sobie czołówkami. Była tak jasna pełnia, że szybko wyłączyliśmy światła i szliśmy w blasku księżyca, co dawało dodatkowego uroku naszej wspinaczce. Grupki szły wolno, a droga w pierwszej części wiła się szerokimi serpentynami, ale o małym nachyleniu, więc mogliśmy ich z łatwością wyprzedzić. Nocne niebo w drodze na Teide Pierwszy odcinek drogi, między pięknymi kulami z lawy. Mamy wrażenie, jak by giganci grali w kręgle. Idziemy szybko i wygodnie. Tak około godziny. Co chwilę pojawiają się przed nami ciemne sylwetki skał, tworzące intrygujące kształty. Gigantyczne kule z lawy pod Teide Kuleczka lawowa – Syzyf to miał p…. Następnie szlak zaczyna wspinać się stromiej, jednak nadal nie jest to wspinaczka w stylu tatrzańskim. Powoli do góry zakosami. Niestety szlak nie jest tu za dobrze oznaczony. Szczególnie w nocy można co jakiś czas zgubić główną drogę, zwłaszcza, że idziemy pośród zastygłej lawy, gdzie nie ma dokładnie wytyczonego jednego podejścia. Wspinamy się coraz wyżej i w oddali zaczynają pokazywać się wspaniałe widoki na świecące plamy miast. Widok na teneryfę z Teide Księżyc odbija się w tafli oceanu, które otacza całą wyspę. Im wchodzimy wyżej, tym wyraźniej widać wyłaniającą się z morza wyspę. Zaczyna robić się zimno i wiać silny wiatr. Dopóki idziemy, nie jest źle, ale każde zatrzymanie szybko powoduje wychłodzenie organizmu. Palce u rąk i nóg zaczynają nam doskwierać. Po około trzech i pół godzinie zobaczyliśmy schronisko (Refugio de Altavista). Niestety jest no zamknięte (2021). Jedyną ochroną przed szalejącym tu zimnym wiatrem jest wnęka, w której ciśnie się grupka ludzi. Reszta chowa się pod ścianami, aby choć trochę osłonić się przed szalejącym wiatrem. Schronisko „Refugio de Altavista” w drodze na Teide To jest najtrudniejszy fragment całej trasy. Jest zimno i czujemy już zmęczenie. Wiele osób wchodzących nas szczyt ma tu kryzys, związane to głównie było z lekceważeniem warunków atmosferycznych. Mieszają się tu kurtki puchowe z cienkimi bluzami, ciężkie buty górskie z trampkami, odzież termiczna i spodnie trekkingowe z getrami. Kompletny brak odpowiedzialności. Ten schron to swego rodzaju „kapsuła czasu” można tu przeczekać w jako takich warunkach przed atakiem szczytu. Jeśli chcemy, tak jak my, być na szczycie akurat na wschód słońca i nie czekać tam w zimnie. Możemy przeczekać tutaj. Jest około szóstej, czas ruszać w górę. Zostało nam około godziny drogi. Mimo że idziemy coraz wyżej, nie jest tu już tak zimno. Jak się okazało w drodze powrotnej, idziemy korytarzami wykutymi w zastygłej lawie, dzięki czemu wiatr nie wali w nas z całą swoją siłą, tak jak trochę niżej gdzie szliśmy na otwartej przestrzeni. Droga w zastygłej lawie Po około czterdziestu pięciu minutach jesteśmy przy górnej stacji kolejki linowej. Mały, brzydki, stary budynek. Tu kręci się już dużo więcej osób. Spotykają się tu wszystkie grupy wchodzące na szczyt tej nocy. I w końcu widać szczyt. O brzasku, na tle ciemnego nieba wyłoniła się sylwetka oświetlonego przez księżyc stożka wulkanicznego. Widać szczyt Teide Teraz jest już wąsko i dość stromo, ale na tym etapie wejścia daje się we znaki zastrzyk adrenaliny. Już wiemy, że się udało, jesteśmy już prawie na szczycie. Te prawie, to dobre dwadzieścia minut ostrego podejścia. Przed samym szczytem zaczynamy czuć zapach siarki. Podobno jak w piekle 🙂 Małe smugi dymu wydobywają się spośród kamieni, uwalniając ten zapach. Ma się takie wrażenie, jak by coś się pod nami gotowało i w każdej chwili mogło wybuchnąć. To żywy wulkan, więc wszytko jest po kilku minutach, w oddali, nad taflą morza, ponad chmurami zaczyna wyłaniać się najpierw pomarańczowa poświata, a za nią czerwonawo żółte słońce. Wcinające się ostrym jaskrawym światłem. Zaczyna być widać poszczególne pasma wzgórz i otaczających nasz szczytów. Wspaniały widok. Szybko zaczyna się robić jasno. Szary kolor skał miesza się z fioletowo-pomarańczowym kolorem promieni słonecznych. Teide – wschód słońca na szczycie Jesteśmy na szczycie Teide Nad Teneryfą wschodzi słońce, wstaje kolejny ciepły dzień. Kilka fotek i czas wracać na dół. Z każdym krokiem robi się coraz cieplej. Już po pół godzinie, za stacją kolejki zdejmujemy czapki. Przy schronisku odzież termiczną, a po godzinie wyskakujemy z kurtek, bluz, spodni. Zaczyna być gorąco. Wspaniale. Ze względu na nocne wejście zdjęcia były robione przy zejściu, w dzień i są one w odwrotnej kolejności, niż były robione. Logistyka – jak zdobyć szczyt, czyli co zrobić, aby się wyrobić. Szlak na sam wulkan nie należy do specjalnie trudnych fizycznie. Jego największą trudnością jest logistyka. W teorii jest to proste. Dojechać, wejść, zejść i wrócić. Mamy tu kilka opcji w zależności od naszych możliwości. Całość należy podzielić na trzy etapy. Pierwszy – dotarcie do początku szlaku. Parking pod dolną stacją kolejki lub na parking przy wejściu na szlak Montaña Blanca. Obydwa na drodze TF-21 oddalone od siebie o kilka kilometrów. Parking pod kolejką jest większy i zalecany dla tych co wjeżdżają kolejką. Ci co idą pieszo, lepiej jak by zaparkowali przy Montaña Blanca. Zaoszczędzą dzięki temu trzy dodatkowe kilometry w jedną i drugą stronę. Drugi – wejście na górę i dotarcie do górnej stacji kolejki linowej, a konkretnie do bramki ograniczającej wstęp na sam szczyt lub wjazd kolejką. Trzeci – to ostatni kilkusetmetrowy odcinek od bramki na szczyt. Zacznijmy od trzeciego, bo od niego zależą etapy wcześniejsze. Aby wejść na szlak za bramkami kolejki linowej trzeba mieć pozwolenie. Oficjalnie po to aby chronić przed zadeptaniem szczyt wulkanu, który jest parkiem narodowym. Tu natrafiamy na największą trudność – pozwolenie. Są one darmowe i teoretycznie można je zarezerwować kilka miesięcy wcześniej. W rzeczywistości ich nie ma, bo są od razu rezerwowane przez firmy organizujące komercyjne wejścia na szczyt. Są darmowe więc agencje biorą wszytko co jest i potem albo odsprzedają za horrendalne ceny, albo ciągną sami wycieczki do góry. Jednak większość pozwoleń przepada. Ten sam problem jest na kilku innych ciekawych szlakach na Teneryfie jak do Wąwozu Maska czy Sendero de los Sentidos (Szlak Doznań) wokół Cruz del Carmen. Jeśli uda nam się jakimś cudem zdobyć wejściówki to są one na konkretną godzinę i musimy się w tym oknie czasowym zmieścić, aby dojść i zejść. Drugi etap to samo zdobycie góry. Możemy wejść pieszo (4 godziny) lub wjechać kolejką linową (20 min.). Kolejka linowa na Teide dla mniej wytrwałych Pierwszy etap. Z hotelu do początku szlaku, czyli parkingów, możemy się dostać na trzy sposoby: wynająć samochód – najwygodniejsze, ale uwaga bardzo mała liczba miejsc parkingowych i bardzo duża ilość włamań do samochodów szczególnie nocą; załatwić sobie podwózkę na szlak, jednak z doświadczenia wiemy, że są marne szanse na złapanie stopa, lepiej umówić się z kimś wcześniej; podjechać autobusem (nr linii 342 lub 348) – znów ale – tylko w weekendy i tylko jest jeden kurs dziennie (2021r.). Autobusy kursują: 348 z Puerto de la Cruz o 9:30 (pod Teidą jest około 11:00) i powrót 16:00 oraz 342 z Costa Adej o 9:15 (pod Teidą jest około 10:45) i powrót 15:15. Autobus 342 z Puet de la Cruz do Parku pod Teide Rozkład jazdy autobusów do parku i po parku Teide Jak widać opcji jest teoretycznie dużo, w zależności od naszych możliwości, szczęścia i potrzeb. Niestety chcąc wejść pieszo na szczyt i nawet mając wejściówkę, nie ma żadnej szansy, aby wyrobić się czasowo, dojechać i wrócić autobusem (przypominamy jeżdżą tylko w weekendy). Wejście na szczyt (lub choćby do bramki), zejście zajmie nam to co najmniej 7 godzin, a autobus odjeżdża po 5 godzinach. Ciekawe swoją drogą kto to wymyślił ? Jak się bardzo chce, to się da 🙂 ! Nasza opcja. Co zatem zrobić, aby normalny, niezmotoryzowany turysta na własnych nogach zdobyć legalnie szczyt. Podkreślamy legalnie. Ważne jest to, że bramki na szczyt są kontrolowane w godz. 9-18. Poza tymi godzinami szlak nie jest zamknięty i można legalnie, po nim chodzić nawet na sam szczyt. Musimy więc być na szczycie przed godz. 9 rano. Czyli z hotelu wyszliśmy o pierwszej w dostać się w nocy na szlak. Autobusy nie kursują. Najlepiej mieć swój samochód, lub trzeba mieć jakiegoś znajomego lub tak jak my spytać na forach internetowych, kto by nas podwiózł. Na szczyt wchodzimy spokojnie w nocy. Szlak jest na tyle bezpieczny, że nie sprawia to problemu. Daje to ten plus, że możemy oglądać piękny wschód słońca nad Teneryfą. Minusem jest to, że na szlak musimy ruszyć między drugą a trzecią. W nocy na tej wysokości, szczególnie w zimniejszych miesiącach na szlaku jest zimno, a nawet bardzo zimno (wyżej opis naszego wejścia w listopadzie). Schodzimy już za jasnego, bardzo szybko robi się ciepło i mamy piękne widoki. Jeśli nie przyjechaliśmy samochodem, to powrót też nie jest prosty. Możemy oczywiście znów skorzystać z umówionego transportu, ale nie wiemy, dokładnie o której zejdziemy i czy znajdziemy chętnego. Park Narodowy Teide My postanowiliśmy poczekać na dole aż do 16 i wrócić do Puerto de la Cruz jedynym autobusem. Czekanie to może sobie urozmaicić. Mamy dużo czasu więc nogi nas noszą i może by coś jeszcze zobaczyć?, bo … Park Narodowy Teide to nie tylko szczyt Teide. Między parkingiem Montaña Blanca, a dolną stacją kolejki linowej jest niepozorny, ale piękny szlak który nazwaliśmy „Marsjańskim”. Jak już wcześniej wspomnieliśmy, jesteśmy w Parku Narodowym Teide. Parku powstałym i pokazującym życie wulkanu, Mamy tu możliwość zobaczenia, jakim żywiołem jest wulkan, jaką ma siłę niszczycielską, a jednocześnie i twórczą. Zobaczymy, na tym krótkim dwukilometrowym szlaku (około godziny) całą trasę lawy, od krateru Teide widocznego w oddali, po jęzory zastygłej lawy i wielkie zastygłe pola lawy. Chodziliśmy w korytarzach pozostawionych lub wykutych w lawie. Szlak jest krótki, ale na pewno wart zobaczenia. Nawet zimą jest tu bardzo ciepło i można poczuć się jak na marsjańskiej pustyni skalnej. Park Narodowy Teide Oczywiście w Parku Narodowym Teide jest jeszcze wiele innych ciekawych szlaków, tak samo, jak na całej Teneryfie. Są one dość dobrze oznakowane i przygotowane, jednak znalezienie informacji gdzie są te szlaki, nie jest takie proste. Nie znaleźliśmy w internecie mapy szlaków, a te drukowane są dość mało dokładne, jeśli chodzi o opis szlaków. Zostaje przekopanie przed wyjazdem internetu. Więc jeśli wiesz gdzie są szlaki, to potem już idzie się nimi świetnie. W następnym naszym wpisie znajdziesz opisy kilku naszym zdaniem ciekawych szlaków na Teneryfie, którą bardzo polecamy nie tylko do plażowania, ale i do poznawania na terkkingach – link do wpisu >>> Lubisz chodzić po górach i zdobywać szczyty – zobacz opisy innych szlaków które udało nam się ostatnio przejść >>> bus na lotnisko w Teneryfie z Costa Adeje to około 9,25 euro. przejazd na lotnisko w Teneryfie z Arona to koszt około 6,5 euro. bus na lotnisko w Teneryfie z Arona to koszt około 6,25 euro. Rozkłady jazdy zawsze warto sprawdzać na stronie internetowej przewoźników, by być na bieżąco z ewentualnymi opóźnieniami. Postanowione! W następne wakacje pakujesz walizki i lecisz na Teneryfę – zasługujesz na to! Uciekając przed zgiełkiem południa wyspy, jako idealne miejsce do relaksującego wypoczynku wybierasz Puerto de la Cruz. Wycieczki po Teneryfie z Puerto de la Cruz zapewnią Ci rozrywkę. Niemniej jednak, między słońcem i plażą, basenami oraz dobrą pogodą, wydaje się, że zawsze zapominamy o jednym z flagowców tej wyspy. Czy wiesz, że o rzut beretem od Puerto de la Cruz znajduje się najwyższy w Europie wulkan? Tak, Teide znajduje się w niewielkiej odległości samochodem. I tak, jest to wulkan, który jest również najwyższym szczytem Hiszpanii, jej balkonem. Czy chciałbyś nacieszyć się nim, w wygodny sposób, podczas pobytu na północy wyspy? Nie przegap tej okazji - opowiemy Ci o pięciu opcjach wycieczki na Teide z Puerto de la Cruz, abyś mógł odwiedzić jeden z najbardziej znanych wulkanów na świecie podczas swoich wakacji na Wyspach Kanaryjskich. SPIS TREŚCI Atrakcje w ciągu dnia - nasze trzy wycieczki na Teide z Puerto de la Cruz Atrakcje o zmierzchu - nasze dwie wycieczki na Teide z Puerto de la Cruz Wycieczki z Puerto de la Cruz- ceny i harmonogram: podsumowanie Atrakcje w ciągu dnia - nasze trzy wycieczki na Teide z Puerto de la Cruz Jeśli czerpiesz radość z aktywności w ciągu dnia, zerknij na te trzy wycieczki z Teneryfy północnej. Chociaż w tytule zawarliśmy wycieczki na Teide z Puerto de la Cruz, w rzeczywistości transport jest realizowany z różnych miejsc w północnej części wyspy Teneryfa. Wycieczki rozpoczynają się bowiem również w innych miejscowościach: mamy w ofercie − oprócz odjazdu z Puerto de la Cruz − wycieczki na Teide z Santa Cruz, wycieczki na Teide z La Laguna, między innymi. Wjedź na szczyt kolejką linową i nie przejmuj się zezwoleniem Jest to jedna z naszych najpopularniejszych wycieczek na Teide z transportem z północy Teneryfy i zarazem jedyna, podczas której można dotrzeć do najwyższego punktu wulkanu bez konieczności kłopotliwego ubiegania się z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem o zezwolenie oraz samodzielnego dopasowywania godzin wizyty do godzin zakupionego biletu na wjazd i zjazd kolejką linową. Mówiąc w skrócie – osoby, które chcą dotrzeć na sam szczyt na wysokości 3 781 m potrzebują zezwolenia wydawanego przez Centrum Rezerwacji Parków Narodowych. Są one wydawane w niewielkich ilościach i trzeba na nie czekać kilka miesięcy. My, jako firma współpracująca z oficjalnymi przewodnikami po Parku Narodowym Teide, mamy dostęp do puli tych zezwoleń. Skorzystaj z nich podczas oferowanej przez nas wycieczki na Teide z Santa Cruz de Tenerife lub Puerto de la Cruz. Oto szczegóły: Dokonamy za Ciebie rezerwacji zezwolenia. Pamiętaj, że jest ono niezbędne, aby móc wejść na szczyt, zwłaszcza jeśli nie zaplanowałeś wycieczki na Teide z Santa Cruz lub wycieczki z Puerto de la Cruz z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Unikniesz bólu głowy związanego z samodzielnym ubieganiem się o zezwolenie i koniecznością dopasowania godzin wizyty w parku do godzin przejazdów na biletach kolejki linowej (wliczonych w cenę). Będzie Ci towarzyszył przewodnik w języku hiszpańskim lub angielskim, który opowie Ci wszystko na temat Teide. Odbierzemy Cię z hotelu w północnej części Teneryfy lub z pobliskiego miejsca zbiórki, a także odwieziemy Cię z powrotem wygodnym środkiem transportu w niewielkiej grupie. Lepiej, żebyś sam to zobaczył: Spodobało Ci się? Uzyskaj więcej informacji, klikając tutaj: Wjedź kolejką linową i sam wybierz szlak Podczas niniejszej wycieczki na Teide z Puerto de la Cruz również odbierzemy Cię z hotelu lub z pobliskiego punktu zbiórki w północnej części Teneryfy, zawieziemy Cię aż do stacji dolnej, a następnie dojedziemy kolejką linową do znajdującej się na wysokości 3 555 m stacji La Rambleta. W tym miejscu jednak Ty sam zdecydujesz o dalszym przebiegu Twojej wycieczki z Santa Cruz czy wycieczki z Puerto de la Cruz na Teide – bez konieczności ubiegania się o zezwolenie możesz wybrać jeden z dostępnych szlaków. Masz do wyboru szlaki wiodące do punktów widokowych Mirador de Pico Viejo oraz Mirador de La Fortaleza. Obydwa biegną przez Park Narodowy, pośród śladów i blizn pozostałych po ranach zadanych przez Teide i inne stare wulkany, a ich zwieńczeniem jest punkt widokowy, z którego można podziwiać cudowną panoramę archipelagu Wysp Kanaryjskich. Oto przedsmak tego, co Cię czeka: Podsumowując, wycieczka na Teide w ciągu dnia z transportem z północnej części Teneryfy obejmuje: Transport spod drzwi Twojego hotelu albo z pobliskiego punktu zbiórki w niewielkiej grupie, co stanowi gwarancję komfortu jazdy w obu kierunkach. Bilet na wjazd i zjazd kolejką linową. Oficjalnego przewodnika w języku hiszpańskim, angielskim lub niemieckim. Do wyboru jeden ze szlaków wychodzących ze stacji górnej, z wyjątkiem ścieżki prowadzącej na szczyt Teide, gdyż dostęp do niej wymaga zezwolenia. Jeśli zaciekawiła Cię ta wycieczka, tutaj znajdziesz wszystkie informacje: Odwiedź Obserwatorium na Teide Okolice wulkanu to nie tylko magiczne szlaki, spektakularne widoki i niesamowite uczucie kontaktu z przyrodą podczas spaceru po wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO Parku Narodowym Teide. Nie, to nie wszystko. Jakby tego było mało… Nie sądzisz? Teide to również niebo – i to jedno z najczystszych skrawków całego firmamentu. Dlatego też w Parku Narodowym Teide znajduje się największe na świecie obserwatorium słoneczne. W ramach niniejszej wycieczki na Teide z Puerto de la Cruz i innych miejsc północnej części Teneryfy oferujemy 90-minutową wizytę z przewodnikiem w tym właśnie obserwatorium. W jej trakcie weźmiesz udział w warsztatach z astrofizyki, wejdziesz do wnętrza profesjonalnego teleskopu i spojrzysz na dzienne niebo przy użyciu przenośnych teleskopów słonecznych. Po ośmiu godzinach świetnej zabawy odwieziemy Cię z powrotem do hotelu. Zobacz: Podsumowując, wycieczka ta obejmuje: Wizytę w Obserwatorium na Teide, największym na świecie obserwatorium słonecznym. Zwiedzanie profesjonalnego teleskopu. Obserwację nieba przy użyciu przenośnych teleskopów słonecznych. Transport z hotelu usytuowanego w północnej części Teneryfy albo z pobliskiego punktu zbiórki, w niewielkiej grupie. Więcej informacji znajdziesz tutaj: Atrakcje o zmierzchu - nasze dwie wycieczki na Teide z Puerto de la Cruz Najlepszą atrakcją po zapadnięciu zmroku na Teneryfie jest móc podnieść głowę i spojrzeć na niebo: czyste, pełne gwiazd i przynoszące poczucie niesamowitej bezgraniczności. Abyś mógł nacieszyć się wszystkimi jego zaletami, przygotowaliśmy dwie wycieczki na Teide z Puerto de la Cruz i innych punktów Teneryfy północnej: Astronomiczna wycieczka z przewodnikiem po Obserwatorium Podczas tej wycieczki o zmierzchu na Teide 2 w 1 dla miłośników astronomii, odbierzemy Cię w godzinach popołudniowych i zawieziemy do Obserwatorium. Podczas wizyty, opowiemy Ci o niebie Wysp Kanaryjskich, teleskopach i projektach realizowanych w tej instytucji. Na dodatek, weźmiesz również udział w ciekawych warsztatach astrofizycznych. Po wizycie wyjdziemy na zewnątrz, aby kontemplować spektakularny zachód słońca, zanim udamy się na dolną stację kolejki linowej. Następnie wyjmiemy teleskopy dalekiego zasięgu i, w towarzystwie przewodników Starlight, będziemy obserwować jedno z najbardziej niesamowitych gwiaździstych nieb na naszej planecie. Czy wiesz, że możesz stąd zobaczyć 83 z 88 znanych konstelacji? Dowiesz się również o mitologii, historii i wielu innych ciekawostek. Oto tego dowód: Ogólnie mówiąc, niniejsza fascynująca wycieczka o zmierzchu obejmuje: Wizytę z przewodnikiem w największym na świecie obserwatorium słonecznym po południu oraz podziwianie zachodu słońca. Obserwację w towarzystwie przewodników Starlight, po zachodzie słońca i za pomocą teleskopów dalekiego zasięgu, na wysokości 2 356 m, na dolnej stacji kolejki linowej na Teide. Transport z hotelu lub pobliskiego punktu zbiórki w małej grupie, aby uniknąć tłoków typowych podczas zwykłych wycieczek. Jeśli chcesz dowiedzieć się wszystkiego na temat tej astronomicznej wycieczki 2 w 1, tutaj znajdziesz wszystkie informacje: Sunset & Stars: magiczny i ekskluzywny zachód słońca na wulkanie Jeśli poruszają Cię piękne zachody słońca, to niniejsza wycieczka na Teide o zmierzchu na pewno Cię zainteresuje. Wyobrażasz sobie wsiąść do kolejki linowej poza zwykłymi godzinami jej kursowania? O zmierzchu, tuż przed zachodem słońca, z mniejszą liczbą turystów i gotowy, aby rozkoszować się niepowtarzalnym zachodem słońca na wysokości 3 555 m, z widokiem na 4 wyspy, krater Pico Viejo i cień Teide. Następnie docierasz na górną stację i kierujesz się piękną ścieżką do krateru wulkanu Pico Viejo, skąd możesz kontemplować tego silnego kandydata do tytułu najlepszego zachodu słońca w Twoim życiu. Zachód słońca nie oznacza końca atrakcji. Daleko jeszcze do niego! Następnie zjesz typowo kanaryjską kolację w restauracji Teleférico del Teide, z menu składającym się z przystawek, pierwszego i drugiego dania, deseru oraz drinka. Zapewniamy Cię, że będzie ono przepyszne. Nawiasem mówiąc, kolacja jest dostępna tylko w niektóre dni. Wystarczy spojrzeć na tygodniowy kalendarz, aby zobaczyć, kiedy. A kiedy skończysz... powrót do hotelu? Jeszcze nie! Wtedy oto rozpoczyna się obserwacja za pomocą teleskopów dalekiego zasięgu. Podobnie jak podczas wycieczki Astronomic Tour, przewodnicy Starlight opowiedzą Ci wszystko o tym niebie, które nie pozostawi Cię obojętnym. Popatrz tutaj: Podsumowując, niniejsza atrakcja obejmuje: Bilety na kolejkę linową poza zwykłymi godzinami kursowania dla maksymalnie 90 osób i w towarzystwie przewodnika. Oglądanie zachodu słońca z Pico Viejo po przejściu przyjemnego i pięknego szlaku. Obserwację astronomiczną pod okiem przewodników Starlight przy użyciu teleskopów dalekiego zasięgu. Typowo kanaryjską kolację (dostępną tylko w niektóre dni). Transport w niewielkiej grupie z hotelu albo pobliskiego punktu zbiórki. Jeśli chcesz dowiedzieć się wszystkiego o tej wycieczce na Teide z Teneryfy północnej, tutaj znajdziesz więcej informacji: Wycieczki z Puerto de la Cruz- ceny i harmonogram: podsumowanie Trzy wycieczki na Teide z Puerto de la Cruz i Teneryfy północnej w ciągu dnia, dwie o zmierzchu. Dwie z nich w Obserwatorium na Teide, niektóre z przejazdem kolejką linową, niektóre bez... Rozumiemy, że może to wywołać niewielkie zamieszanie; dla ułatwienia sprawy udostępniamy Ci więc niniejsze trzy dokumenty. Znajdziesz w nich informacje o dniach, godzinach zwiedzania i cenach wszystkiego o czym Ci opowiedzieliśmy: A teraz żegnamy się już z Tobą. Jeśli następnym celem Twojej podróży jest Puerto de la Cruz, mamy nadzieję, że zobaczymy się tu podczas jednej z naszych wycieczek. Do zobaczenia! And don’t forget you can even ascend to the peak of the highest mountain in Spain by hiking to an altitude of 3,718 m. Apart from tours to Teide in Tenerife, our catalogue also includes a wide variety of activities that invite you to enjoy this natural gem, a World Heritage Site, home to Teide Cable Car and the largest solar observatory in Jeśli zastanawiasz się, jak dojechać do Teide autobusem, biorąc pod uwagę znaczne zmiany, jakim może ulec kursujący na wulkan Teide transport publiczny, radzimy Ci sprawdzić z wyprzedzeniem rozkłady jazdy i dostępność na stronie internetowej firmy Titsa − publicznego przedsiębiorstwa operującego autobusy (na Teneryfie zwane guaguas), które jeżdżą do Parku Narodowego Teide. Jeśli brak dostępności na wybrane przez Ciebie daty lub jeśli wolisz dotrzeć na wulkan bez konieczności prowadzenia samochodu, masz również do dyspozycji nasze atrakcje: wycieczki na Teide + transport z Twojego miejsca zakwaterowania, a ponadto tym wyborem przyczynisz się do zrównoważonej turystyki na Teide. Wycieczki na Teide z Kolejką linową. Odkryj je! SPIS TREŚCI Jak dojechać do Teide autobusem Wulkan Teide: autobus, operator i cena biletu Transport Volcano Teide: autobus wycieczkowy alternatywą dla samochodu i komunikacji miejskiej Alternatywa dla komunikacji miejskiej w ciągu dnia Nocne zwiedzanie Teide − transport publiczny wykluczony Porównaj na pierwszy rzut oka Zagłębmy się w każdą z opcji. Jadący z Puerto de la Cruz autobus na Teide (guagua) ma numer 348 Jadący z Costa Adeje autobus na Teide (guagua) ma numer 342 Jak wspomnieliśmy wcześniej, pierwszą rzeczą, którą powinieneś zrobić, chcąc dostać się do Parku Narodowego Teide autobusem publicznym − czy też guaguą, jak je tu nazywamy na Teneryfie − jest sprawdzenie dostępności i rozkładów jazdy na dzień, w którym chcesz zwiedzić park. Zrobisz to za pośrednictwem powyższych linków do każdej z dwóch linii autobusowych na Teide. Dziewczyna podziwiająca wspaniałe widoki z Teide Dojazd autobusem do wulkanu Teide - ważne informacje: Es importante que sepas algunas cosas antes de coger el autobús: Bilety można kupić na pokładzie autobusu, w kiosku lub w sklepach z naklejką informującą o sprzedaży biletów. Istnieje możliwość zakupu bonów na kilka przejazdów, ale są one sprzedawane tylko w kioskach lub w odpowiednio oznaczonych sklepach. A cena biletu na Teide? Autobus obu linii w obie strony to koszt około 11 euro. Jeśli chcesz uzyskać jeszcze więcej informacji i poznać trasy dojazdu na Teide samochodem, nie przegap naszego artykułu na temat opcji dojazdu do kolejki linowej. Przekieruj mnie do wycieczek na Teide Transport Volcano Teide: autobus wycieczkowy alternatywą dla samochodu i komunikacji miejskiej Jeśli nie ma w dniu Twojej wizyty na Teide autobusu (guagua) jadącego do parku narodowego, istnieją alternatywne sposoby dojazdu bez konieczności siadania za kółkiem ani jechania na wulkan Teide komunikacją miejską. Mamy na myśli wliczony w cenę niektórych atrakcji Volcano Teide transport w obie strony z Twojego miejsca zakwaterowania. Kilka z nich przedstawiamy poniżej. Alternatywa dla komunikacji miejskiej w ciągu dnia Teide Tour z kolejką linową Ta wycieczka za dnia w towarzystwie oficjalnego przewodnika obejmuje (opcjonalne) bilety na kolejkę linową, dlatego jeśli zarezerwujesz opcję z kolejką linową w cenie, po dotarciu do Parku Narodowego będziesz mógł nacieszyć się przyjemną przejażdżką nad zboczami wulkanu, zanim wyruszysz na jeden z ogólnodostępnych szlaków, które rozpoczynają się przy La Rambleta: ten, który prowadzi na punkt widokowy Pico Viejo lub ten, który biegnie do La Fortaleza. Na końcu każdego ze szlaków czekają na Ciebie wspaniałe panoramiczne widoki. Z punktu widokowego Pico Viejo dostrzeżesz wyspę La Gomera, a w oddali, otoczone bezkresnym Atlantykiem wyspy El Hierro i La Palma. Wcale nie gorsze widoki oferuje La Fortaleza: będziesz mógł stamtąd podziwiać północne zbocze wyspy, z Anagą w pierwszej linii na tle atlantyckiego horyzontu. Zobacz, oto ta atrakcja w dużym skrócie: Jeśli Ci się spodobała, możesz zobaczyć ją całą tutaj: Zobacz Teide Tour z Kolejką linową Nocne zwiedzanie Teide − transport publiczny wykluczony Teide nocą O zmierzchu na wulkan Teide komunikacja miejska już nie kursuje. Na naszej nocnej wycieczce na Teide możesz z jednego z punktów widokowych w Parku Narodowym Teide podziwiać imponujący zachód słońca między wulkanami. Zapewniamy Cię, że kolory, które sprezentuje Ci przyroda, pozostaną w Twojej pamięci na zawsze. Ponadto, po zapadnięciu zmroku, już na dolnej stacji kolejki linowej, na wysokości dokładnie 2356 metrów będziesz mógł odkrywać gwiazdy i gwiazdozbiory w asyście naszych przewodników Starlight i przy użyciu profesjonalnych teleskopów dalekiego zasięgu. Czy wiesz, że niebo nad Teide jest jednym z najlepszych na świecie do obserwacji gwiazd z uwagi na niewielkie zanieczyszczenie świetlne? Jeśli chcesz poznać wszystkie szczegóły tej nocnej wycieczki na Teide, oto one: Zobacz Nocną wycieczkę na Teide Astronomic Tour - poznaj największe na świecie słoneczne obserwatorium astronomiczne Za to wycieczka na Teide 2 w 1 dla miłośników astronomii pozwala Ci rozkoszować się wulkanem późnym popołudniem, odwiedzając Obserwatorium na Teide w towarzystwie przewodnika, a następnie obserwując gwiazdy. Podczas popołudniowej wizyty w Obserwatorium zwiedzasz ponadto wnętrze profesjonalnego teleskopu, uzyskujesz informacje o projektach, w które zaangażowani są naukowcy tego znanego na całym świecie obserwatorium, bierzesz udział w krótkich warsztatach astrofizycznych i obserwujesz Słońce przez przenośne teleskopy. A na koniec nocna obserwacja firmamentu przy użyciu teleskopów dalekiego zasięgu z przewodnikami Starlight. Jeśli sądzisz, że widziałeś już rozgwieżdżone niebo, przygotuj się na widok nieba nad Teide: czy wiesz, że można stąd dostrzec 83 z 88 znanych konstelacji? Spójrz, tak wygląda ta atrakcja: Jeśli masz ochotę wybrać się na wulkan o zmierzchu i nacieszyć się zarówno obserwatorium, jak i niebem nad Teide w całej jego okazałości, oto szczegółowy opis tej atrakcji: Zobacz Astronomic Tour Sunset & Stars Ostatnia wycieczka, którą Ci przedstawimy, jest równocześnie najbardziej kompletną i najekskluzywniejszą ze wszystkich umożliwiających podziwianie zachodu słońca i gwiazd. Ona również odbywa się o zmierzchu i nocą, ale tym razem zawozi Cię kolejką linową o nietypowej porze, poza zwykłymi godzinami jej kursowania, w grupie liczącej maksymalnie 90 osób, do La Rambleta. Stamtąd pójdziesz bardzo interesującym szlakiem do punktu widokowego Pico Viejo, aby podziwiać zachód słońca. Rozpościerający się nad Atlantykiem z wyspą Gran Canaria na horyzoncie cień wulkanu Teide, a potem zachodzące słońce z wyspami La Gomera, El Hierro i La Palma w zasięgu wzroku, oraz spektakularna paleta barw, którymi mieni się stary, wypełniony niegdyś jeziorem lawy krater, będą Twoimi najlepszymi towarzyszami podczas spektaklu, jakim jest zmierzch w Parku Narodowym Teide, wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Po powrocie na dolną stację rozpocznie się sesja oglądania gwiazd na Teide, również przy pomocy teleskopów dalekiego zasięgu i w towarzystwie przewodników Starlight, którzy pokażą Ci wszystko, co powinieneś wiedzieć o jednym z trzech najlepszych na świecie firmamentów do obserwacji gwiazd, obok Chile lub Hawajów. Zobacz graficzny fragment tego, czym jest Sunset & Stars: Czy jesteś już bliski podjęcia decyzji o udziale w tej ekskluzywnej, nocnej atrakcji na Teide? Tutaj uzyskasz więcej informacji na jej temat: Zobacz Sunset & Stars Porównaj na pierwszy rzut oka Powiedzieliśmy Ci, jak dojechać do Teide autobusem (zwanym guagua) i przedstawiliśmy alternatywne dla komunikacji miejskiej sposoby dojazdu na Teide (autobus wycieczkowy Volcano Teide) − transport, z którego możesz skorzystać zarówno w dzień, jak i w nocy, unikając samodzielnego podróżowania samochodem, a jednocześnie przyczyniając się do zrównoważonego rozwoju Parku Narodowego. Czy należysz do wspólnoty #teidelover? Volcano Teide oferuje jednak o wiele więcej. Aby pomóc Ci zorganizować podróż, opracowaliśmy te trzy dokumenty, dzięki którym zobaczysz i wygodnie porównasz wszystko, co dla Ciebie przygotowaliśmy, abyś mógł nacieszyć się tym parkiem narodowym. Zapoznaj się z nimi i zaplanuj swoją wizytę w najbardziej reprezentatywnym miejscu Teneryfy. Kolejka na wulkan Teide. Jeżeli uznamy, że całodniowa wędrówka i przewyższenie do pokonania jest dla nas zbyt dużym wyzwaniem, istnieje bardzo ciekawa opcja alternatywna, czyli kolejka na Teide. Dowiezie nas ona aż na wysokość 3 555 m n.p.m. w zaledwie 8 minut. Na skrótyDojazd na szlak pod TeideWschód słońca na zboczu TeideSchronisko AltavistaZezwolenie na wejście – punkt kontrolnyKolejka linowa na TeidePico del Teide – atak szczytowyRoques de Garcia – atrakcje w drodze pod wulkan Teide Już na samym początku wpisu uspakajamy – Auri i Asia nie poszły na Teide, a w zasadzie wszystkie dziewczyny zostały przy basenie w hotelu 😉. My, czyli męska część wyprawy – odważni tatusiowie – otrzymaliśmy dzień wolnego i postanowiliśmy zaatakować szczyt najwyższego wzniesienia Teneryfy, Wysp Kanaryjskich, a także Hiszpanii – Pico del Teide (3718 m. n. p. m.)! Nieco bardziej obeznani w temacie czytelnicy z politowaniem kręcą głową – i to ma być niby wyczyn? Od górnej stacji kolejki na czubek wulkanu to jakieś czterdzieści minut średnio trudnej wspinaczki 🤔 (haha nie wzięli pod uwagę tatusiowych brzuszków 😅). Otóż nic z tych rzeczy drodzy Państwo, pełni motywacji, spragnieni wyzwań (innych niż ogarnięcie pełnego pampersa 😜), postanowiliśmy zaatakować Teide z wysokości… dolnej stacji kolejki 🙂. A już całkowicie na poważnie, wspinaczka okazała się nie lada wyzwaniem, ale o tym za moment. Dojazd na szlak pod Teide Już pierwszym ciosem była pobudka. Kto normalny wstaje o rano podczas rodzinnego urlopu? Normalny nikt, jednak my wstaliśmy (wnioski wyciągnijcie sami 😅). Z hotelu w Costa Adeje wyruszyliśmy o 5, a już godzinę później byliśmy na niewielkim parkingu przy punkcie widokowym Montana Blanca Sandero, skąd zaczyna się szlak na wulkan. Jak wracamy pamięcią do momentu opuszczania ciepłego wnętrza samochodu, to na samą myśl przychodzą dreszcze. Na zewnątrz jeszcze ciemno, zimno, a przede wszystkim bardzo mocny wiatr – taka oto piękna perspektywa pierwszych godzin wędrówki 😐. Na szczęście determinacja była duża i pomysł, żeby w cieple poczekać na otwarcie kolejki linowej szybko poszedł w zapomnienie. A tak po prawdzie to największą motywacją było uniknięcie ewentualnego wstydu przed naszymi paniami. 😀 Informacje praktyczne: parking przy Montana Blanca Sandero znajduje się przy drodze TF-21 i jest bezpłatny, ale bardzo mały, więc warto być na miejscu wcześnie rano szlak nr 7 prowadzi przez górę Montana Blanca i schronisko Altavista – wędrówka na szczyt trwa około 6 godzin (warto podobny czas zarezerwować na zejście nawet jeśli zaplanujemy zjazd kolejką linową, gdyż ze względu na pogodę może być tego dnia nieczynna) pierwsza część szlaku do górnej stacji kolejki ma stopień trudności średni, natomiast ostatni etap na sam szczyt określa się jako trudny poniżej mapa dojazdu na szlak z Costa Adeje (czas około 1 godziny): Wschód słońca na zboczu Teide Pierwszą część trasy pokonaliśmy w ciemnościach, szczękając z zimna zębami 😬. Plusem całej sytuacji było to, że wędrowaliśmy całkiem szybko. W ruchu wiadomo, cieplej. Poza tym, zależało nam, aby słońce przywitać możliwie najwyżej. Byliśmy przekonani, że gdy tylko zrobi się wystarczająco jasno aparaty pójdą w ruch, a wtedy nasze tempo zdecydowanie spadnie. 😉 Jeszcze zanim słońce dotknęło horyzontu utworzonego przez warstwę chmur zgromadzonych nad wybrzeżem, migawki otwierały się seryjnie, a postojów było więcej niż samej wędrówki. Jednak nie sposób było postępować inaczej. Na niebie zaczął dominować pomarańczowy kolor, a wspomniane chmury potęgowały wrażenia. Widoki i sceneria wschodu słońca, podziwiane ze zbocza wulkanu Teide, w pełni zrekompensowały wczesną pobudkę oraz niedogodności pierwszego etapu trasy. 😊 Informacje praktyczne oraz porady: pogoda na Teide może być bardzo różna, więc trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność – możliwe są minusowe temperatury i mocny wiatr, jak również ostre słońce (jak to w górach mniej odczuwalne, ale bardzo zdradliwe) wejście na Teide nocą lub wczesnym rankiem wymaga zadbania o odpowiednie wyposażenie: długie spodnie i ciepła kurtka chroniąca także przed wiatrem ochrona przed chłodem i wiatrem na głowę i szyję – najlepiej kominiarka, chusta i ciepła czapka rękawiczki (to nie żart – tam na prawdę jest zimno i mocno wieje) latarka najlepiej czołówka poza tym, niezależnie do pory dnia na szlaku niezbędne będą: wygodne górskie buty – trasa nie jest trudna, ale żwir pochodzenia wulkanicznego jest zdradliwy i łatwo o poślizg ciepła bluza lub kurtka duży zapas wody prowiant wysokoenergetyczny okulary słoneczne krem z filtrem UV naładowany telefon z nawigacją GPS – dobre mapy mogą być pomocne szczególnie podczas wędrówki po ciemku (polecamy aplikację – była zaskakująco dokładna i niezawodna) Schronisko Altavista Miejscem, w którym pozwoliliśmy sobie na dłuższy odpoczynek było schronisko Altavista, które jest najwyżej usytuowanym miejscem noclegowym w Hiszpanii (3270 m. n. p. m.). Skorzystaliśmy z ławki na tarasie, gdyż o tej godzinie samo schronisko jest zamknięte. Widok jaki rozciągał się z tego miejsca umilał odpoczynek i motywował do dalszego wysiłku. 🙂 Refugio Altavista jest dobrą opcją dla osób, które dysponują trochę większą ilością czasu na eksplorację Teide. Oprócz samego noclegu otwiera wiele możliwości takich jak obserwacja gwiazd czy kontemplacja wschodu słońca z samego czubka wulkanu. Co ważne, wejście na krater o tak wczesnej porze nie wymaga posiadania pozwolenia (więcej na temat przeczytasz w kolejnym rozdziale postu), gdyż pierwszy strażnik parku pojawia się tam o godzinie 9. 😉 Na trasie spotkaliśmy również osoby, które z powodu braku pozwolenia zdecydowały się wejść na Teide nocą bez korzystania z noclegu w schronisku. Decydując się na taki krok należy liczyć się z naprawdę ciężkimi warunkami pogodowymi, zarówno po drodze jak i na szczycie. Trasa powyżej schroniska stała się bardziej stroma, ale wciąż nie była to jakaś trudna wspinaczka. Oprócz absorbujących widoków, na nasze tempo wpływała także wysokość oraz potęgujące zmęczenie (tak zwani niedzielni turyści 😂). Dodatkową atrakcją stał się miejscami zalegający śnieg i lód. Informacje praktyczne oraz porady: schronisko Altavista oferuje nocleg (tylko jeden) wraz z pościelą i dostępem do kuchni oraz toalety (prysznice nie są dostępne) noc w schronisku kosztuje 21 euro (niezależnie od wieku) i jest otwarte od godz (sypialnie od a należy je opuścić do rano aktualne informacje na temat cen, warunków oraz rezerwacji można znaleźć tutaj nocleg w schronisku otwiera możliwość zdobycia wulkanu bez zezwolenia na wejście jeśli tylko minie się punkt kontrolny przed 9 rano Zezwolenie na wejście – punkt kontrolny Punkt kontrolny znajdujący się przy górnej stacji kolejki linowej (3555 m. n. p m.), osiągnęliśmy po niecałej godzinie dalszej wędrówki. Od tego momentu, w drogę na sam krater można wyruszyć tylko po okazaniu imiennego, ważnego na dany dzień pozwolenia. Na naszym widniały godziny od 11 do 13, wiec stało się jasne, że przy odrobinie determinacji i wysiłku założony cel zostanie osiągnięty i staniemy na najwyższym szczycie Wysp Kanaryjskich oraz Hiszpanii! 🤩 Informacje praktyczne oraz porady: wejście na szczyt wymaga okazania zezwolenia wydawanego przez zarząd Parku Narodowego Teide jest ono bezpłatne i można je w łatwy sposób uzyskać wypełniając wniosek internetowy, który znajdziecie tutaj zezwolenie jest imienne i ważne na konkretny dzień oraz przedział godzin – na punkcie kontrolnym trzeba okazać wydruk zezwolenia oraz dowód osobisty (strażnicy parku są nieubłagani) ilość zezwoleń na dany dzień jest ograniczona do 200, więc warto o to zadbać nawet na kilka miesięcy przed wyprawą na Teneryfę (w naszym przypadku, na dwa miesiące przed datą wejścia na wulkan, sporo terminów było już niedostępnych) zezwolenia są wydawane na przedziały godzin od do – nocne wejście na Teide nie wymaga zezwolenia Kolejka linowa na Teide Wielu turystów nie wie o pozwoleniu i swoją wycieczkę na Teide kończy na wysokości górnej stacji kolejki linowej, nieco poniżej samego czubka wulkanu. To nie znaczy, że mogą czuć się zawiedzeni. Już sam przejazd kolejką jest sporą atrakcją, a na górze można udać się na trekking do jednego z punktów widokowych. Informacje praktyczne kolejka linowa Teleferico Teide jest czynna codziennie, jeśli tylko pozwalają na to warunki pogodowe (często jest zamykana ze względu na silny wiatr) jednorazowa podróż kolejką (wjazd lub zjazd) kosztuje 13,5 euro (dzieci od 3 do 13 lat płacą za przejazd tylko w jedną stronę) wjazdu kolejką zabrania się kobietom w ciąży oraz dzieciom do 3 lat aktualny cennik, godziny otwarcia oraz inne ważne informacje znajdują się tutaj, a bilety można kupić online tutaj (taki wariant pozwala uniknąć czekania w kolejce do kasy) bilet na zjazd kolejką linową można kupić także na górnej stacji i można zapłacić kartą z poziomu górnej stacji kolejki, oprócz głównego szlaku na szczyt, dostępne są dwie trasy trekkingowe prowadzące zboczami wulkanu, które nie wymagają posiadania zezwolenia Parku Narodowego Teide: szlak nr 11 prowadzący na punkt Mirador de La Fortaleza (25 minut, średni) z widokiem na dolinę La Orotava oraz masyw gór Anaga. szlak nr 12 prowadzący na punkt Mirador Pico Viejo (30 minut, średni) z widokiem na 800 metrowy krater góry Montana Chachorra, a w oddali na ocean oraz zarysy wysp La Gomera, El Hierro i La Palma. parking przy dolnej stacji kolejki jest bezpłatny i pomieści ponad 200 samochodów z dolnej stacji kolejki do parkingu przy punkcie widokowym Montana Blanca Sandero, gdzie rozpoczyna się szlak na Teide, można dojść drogą asfaltową (około 3 kilometry) Pico del Teide – atak szczytowy Ostatni etap trasy na krater wulkanu Teide jest dosyć stromy, ale wspinaczki wciąż nie można nazwać przesadnie trudną (oficjalna informacja parku wskazuje, że taka właśnie jest). Przez większą część prowadzi po kamiennej ścieżce i schodach. Łańcuchy pojawiają się dopiero na ostatnim fragmencie trasy, ale stanowią bardziej gwarancję bezpieczeństwa, niż realną pomoc podczas podejścia (chociaż my raczej zaprzeczaliśmy tej tezie 😉). We wstępnej fazie, ciekawym elementem umilającym wędrówkę są zalegające czopy lodu, potem już tylko w górę z przystankami na podziwianie widoków, uważając na wydobywające się miejscami spomiędzy skał opary siarki. Swoją drogą, dla turystów, którzy skorzystali z kolejki linowej byliśmy nie lada atrakcją. Wyposażeni w czapki, chusty, plecaki, umorusani i zmęczeni powodowaliśmy, że na twarzach pojawiały się lekkie uśmiechy (ale jak to? po co? przecież wjazd kolejką trwa 8 minut, a na górze świeci słoneczko 😅). A już szczególne zdziwienie malowało się na buzi starszej pani, która wyprzedzała nas na ostatnim etapie wspinaczki 😆. Nie za dobrze świadczyło to o naszej formie. No cóż, wspominałem już o tatusiowych brzuszkach i kondycji dalekiej od ideału… Na nasz stan wpływ miały także: pobudka w środku nocy, pogoda (początkowo ziąb i wiatr, a następnie ostre słońce), wysokość i związana z tym zmiana ciśnienia (to nasz rekord wysokości) oraz wdychana siarka. To wszystko sprawiało, że bolały nas głowy, brzuchy, a w zasadzie wszystko. 🙄 Gdy w końcu stanęliśmy na szczycie wulkanu Teide, satysfakcja była ogromna, a wszelkie dolegliwości poszły w zapomnienie… chwilowo 🤔. Owładnęło nas niesamowite wrażenie – uświadomiliśmy sobie, że wszystko co wokół- znajduje się niżej, i to w promieniu tysięcy kilometrów. Z każdej strony byliśmy w stanie dostrzec bezkresne wody oceanu. W tym momencie byliśmy spełnieni. 🙂 Oto kilka zdjęć ilustrujących widoki z Teide: 😍 Siara uderzała do głowy, więc drogę w dół postanowiliśmy pokonać kolejką. Chcieliśmy jak najszybciej znaleźć się w hotelu. Oczywiście z powodu wielkiej tęsknoty do naszych Pań!!! 😉 Przynajmniej takiej wersji się trzymajmy. 😁 Informacje praktyczne na krater wulkanu Teide prowadzi szlak nr 10, z przystankiem na punkt widokowy Mirador del Teide (czas około 40 minut, stopień trudny) czas pobytu na szczycie jest limitowany do 2 godzin widniejących na zezwoleniu (dla osób bez zezwolenia jest to godzina) – dłuższy pobyt na takiej wysokości może powodować pojawienie się objawów choroby wysokościowej zabrania się opuszczania ścieżki i wchodzenia do wnętrza krateru na szczycie nie ma możliwości ukrycia się przed słońcem, a wydobywające się opary siarki mogą wpływać na nasze samopoczucie – warto o tym pamiętać planując dłuższy pobyt na górze Roques de Garcia – atrakcje w drodze pod wulkan Teide Podczas nocnego dojazdu na szlak nie spodziewaliśmy się jak ciekawy krajobraz mijamy po drodze. Dopiero droga powrotna do Costa Adeje dała nam obraz tego jaki wpływ miał wulkan Teide na otaczający go teren. Widoki były na tyle kuszące, że postanowiliśmy wrócić w te miejsca kilka dni później, tym razem już z dziewczynami. 😊 Zapraszamy do przeczytania wpisu, w którym dowiecie się czy warto zatrzymać się przy jednym z licznych punktów widokowych lub pospacerować wokół formacji skalnych Roques de Garcia. Mamy też dla Was kilka zdjęć oraz informacji praktycznych. Link do relacji z naszej wycieczki znajdziecie tutaj: Roques de Garcia i inne atrakcje w drodze pod wulkan Teide G1z4i.